TORCIK CZEKOLADOWO-MIĘTOWY Z MALINAMI

tort 2Na początku sierpnia przypadały drugie urodziny bloga. Nie wiem, jak to się stało, że je przegapiłam, ale teraz chciałabym to nadrobić. Jak przystało na urodziny, przygotowałam pyszny torcik, łączący w sobie czekoladowe ciasto, miętowy krem i maliny. Niezbyt skomplikowany, lekki, pełen różnych smaków i fajnie się prezentujący. Jednocześnie z okazji tego małego jubileuszu bardzo serdecznie dziękuję za każde odwiedziny i każdy komentarz. Zapraszam ponownie i życzę wszystkim szczęścia i miłych chwil spędzonych na gotowaniu i jedzeniu :)

Przepis:
(ciasto na tortownicę o średnicy 20 cm)
3 jajka w temperaturze pokojowej
160 ml mleka w temperaturze pokojowej
100 ml oleju

200 gramów cukru (u mnie trzcinowy)
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 gramów mąki pszennej
50 gramów kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

(krem miętowy)
250 ml śmietany kremówki 36% (schłodzonej)
250 gramów serka mascarpone (schłodzonego)
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki syropu miętowego
2 garście liści mięty
1 łyżeczka kropli miętowych

Dodatki: około 200 gramów malin, listki mięty

Podobnie jak ciasto na muffiny, w jednej misce mieszamy roztrzepane jajka, mleko i olej. W drugiej misce mieszamy mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia, cukier, sól. Mokre składniki przelewamy do suchych i mieszamy dokładnie rózgą. Dno formy o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia, wlewamy ciasto i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez około 45 – 50 (sprawdzamy suchym patyczkiem). Wyjmujemy ciasto z piekarnika, czekamy aż wystygnie, wyjmujemy z formy, odcinamy wierzch, żeby wyrównać powierzchnię, a następnie kroimy wzdłuż na dwie równe połowy.
Przygotowujemy krem miętowy. Umyte i dokładnie osuszone liście mięty miksujemy jak najdrobniej z cukrem pudrem, łyżką śmietany, syropem miętowym i kroplami miętowymi. Dodajemy mascarpone i jeszcze chwilę ubijamy. Śmietanę ubijamy na sztywno i mieszamy dokładnie z mascarpone. Jeden blat ciasta smarujemy połową kremu, układamy maliny, przykrywamy drugim blatem. Wierzch dekorujemy pozostałym kremem, malinami i listkami mięty. Nie używam sztucznych barwników, więc mój krem ma bardzo delikatny miętowy kolor. Smacznego :)
tort 1

tort 03

SERNIK MALINOWY NA ZIMNO

sernik malina 1
To świetne ciasto, gdy nie mamy ochoty na włączenie piekarnika, a jednocześnie chcemy przygotować fajne ciasto. Sernik na zimno to pyszny letni deser, a w wersji malinowej smakuje jeszcze bardziej niż tradycyjny. Bardzo owocowy, lekki i niezwykle delikatny, przypomina rozpływającą się w ustach piankę. Można go podać z bitą śmietaną, ale ja bardzo lubię połączenie owoców z czekoladą, dlatego dodałam polewę czekoladową. Serdecznie polecam :)
Przepis:
(na tortownicę o średnicy 20 cm)
1 galaretka (najlepiej malinowa lub z innych czerwonych owoców)
125 ml gorącej wody
1 cukier waniliowy
160 gr malin
250 gr ricotty
150 ml śmietanki kremówki 30% (zimnej)

herbatniki do wyłożenia tortownicy
(polewa)
50 gramów czekolady
20 gramów masła
1 łyżka śmietanki

Dekoracja: polewa czekoladowa, maliny, wiórki kokosowe

Galaretkę rozpuszczamy w 125 ml gorącej wody, odstawiamy do ostygnięcia. Umyte i odsączone maliny miksujemy krótko, dodajemy galaretkę i miksujemy do połączenia składników. Ricottę miksujemy krótko z cukrem waniliowym, dodajemy malinową galaretkę, miksujemy do połączenia składników. Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy do masy sernikowej i delikatnie mieszamy. Tortownicę o średnicy 20 cm wykładamy herbatnikami, tak aby całe dno było pokryte, wylewamy masę sernikową, wstawiamy do lodówki na co najmniej 5 godzin lub na całą noc. Wyjmujemy z lodówki, przeciągamy cienkim nożem wokół brzegu, wyjmujemy ciasto. Składniki polewy rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do ostygnięcia, rozprowadzamy na powierzchni ciasta. Wkładamy na pół godziny do lodówki. Dekorujemy owocami i wiórkami kokosowymi. Smacznego :)
sernik malina 2

KOKTAJL TRUSKAWKOWO-MALINOWY

koktajl mal 2
Ten koktajl smakuje jak owoce w płynie. Połączyłam maliny z truskawkami, co sprawiło, że koktajl jest bardzo owocowy, kwaskowy i niezbyt słodki, bo bez cukru, tylko z odrobiną miodu. Dodatek soku z cytryny podkreślił smak owoców, a lód i maślanka nadały mu lekkości. Ten napój to dla mnie kwintesencja początku lata, gdy na straganach królują truskawki i maliny. Pyszny, bardzo orzeźwiający koktajl, który mogłabym pić codziennie. Polecam serdecznie :)

Przepis:
125 gramów malin umytych i osuszonych
250 gramów truskawek obranych, umytych i osuszonych
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny
1/2 szklanki maślanki
5 kostek lodu

Do blendera wrzucamy lód i miksujemy na wysokich obrotach, aż zostanie całkowicie pokruszony. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, żeby się dobrze połączyły. Przelewamy do szklanek, ozdabiamy owocami lub plasterkami cytryny i podajemy. Smacznego :)

koktajl mal 1

KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY Z MALINAMI

biala czekolada 1
W lecie często nie mam ochoty na włączanie piekarnika, dlatego ostatnio mało piekę ciast. Oczywiście to nie znaczy, że rezygnuję z deserów. Staram się przygotować je w prostej formie bez pieczenia. O tej porze roku świetnie smakują desery owocowe z dodatkiem fajnych sosów lub kremów. Właśnie taki jest ten deser, czyli połączenie lekkiego kremu z białej czekolady i serka mascarpone z soczystymi słodko-kwaskowatymi malinami. Bardzo szybko się go robi, a znika jeszcze szybciej. Polecam serdecznie :)

Przepis:
125 gramów serka mascarpone
50 gramów białej czekolady (1/2 tabliczki)
4 łyżki śmietanki kremowej
1 laska wanilii lub łyżeczka cukru waniliowego
100 gramów malin

Połamaną na kawałki czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej ze śmietanką i ziarenkami wanilii. Gdy czekolada ostygnie ubijamy ją z mascarpone na delikatny krem przez około 2 minuty. W szklanych naczyniach układamy na dnie warstwę malin, następnie warstwę kremu i na wierzchu ponownie maliny. Dekorujemy listkami mięty i odrobiną tartej białej czekolady. Podajemy od razu. Smacznego :)
biala czekolada 2

WŁOSKI SERNIK Z SOSEM MALINOWYM

Sernik to ciasto lubiane i popularne przez cały rok. U mnie tym razem sernik włoski z serka ricotta. Bardzo lekki, delikatny i niezbyt słodki. Z dodatkiem sosu malinowego smakuje jeszcze lepiej. W wersji oryginalnej piecze się go na kruchym spodzie, ale ja zastosowałam uproszczenie i wyłożyłam spód owsianymi herbatnikami. Proste, pyszne ciasto, błyskawicznie się je robi i błyskawicznie znika ze stołu, polecam :)

Przepis:
(na tortownicę o średnicy 20 cm)
500 gramów serka ricotta
125 gramów śmietanki kremowej (30%)
2 jajka
1 żółtko
100 gramów cukru pudru
1 cukier waniliowy
skórka otarta z jednej cytryny
2 łyżki mąki ziemniaczanej

herbatniki do wyłożenia dna formy

(sos malinowy)
125 gramów malin
4 – 5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny
4 – 5 łyżek śmietanki kremówki

Wszystkie składniki na masę serową miksujemy krótko na gładką masę. (Jeśli na wierzchu ricotty jest płyn to przed miksowaniem go wylewamy). Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Dno foremki wysmarowanej masłem i posypanej mąką wykładamy herbatnikami. Masę serową przekładamy na herbatniki, formę wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 45 – 50 minut (brzegi ciasta powinny się zezłocić). Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w formie do ostygnięcia, następnie wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny. W tym czasie przygotowujemy sos, miksując na gładko wszystkie składniki (kilka malin możemy odłożyć do dekoracji). Sernik podajemy z sosem. Smacznego :)

CIASTO CZEKOLADOWE Z MALINAMI

Ciasto czekoladowe, a właściwie niezwykle mocno czekoladowe. Bardzo proste do zrobienia, nie musimy nawet używać miksera. Jest wilgotne w środku i chrupiące z zewnątrz, przez co troszkę przypomina brownie. Czekoladowy smak podkreśla dodatkowo polewa czekoladowa. Dla równowagi dodałam kwaskowe maliny, a dla ładniejszego wyglądu troszkę wiórków kokosowych. To bardzo uniwersalne ciasto, świetnie pasuje na co dzień lub na spotkanie z przyjaciółmi. Upiekłam w okrągłej formie, dzięki czemu przypomina torcik. Polecam :)

Przepis:
(ciasto na formę o średnicy 20 cm)
200 gramów gorzkiej czekolady
100 gramów masła
3 jajka w temperaturze pokojowej
180 gramów drobnego cukru
3 łyżki mąki
3 łyżki wody
(polewa)
70 gramów gorzkiej czekolady
40 gramów masła
1 łyżeczka wody
(dekoracja)
125 gramów malin
3 łyżki wiórków kokosowych

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. W kąpieli wodnej rozpuszczamy 180 gramów czekolady i masło (bez jednej łyżeczki, którą wysmarujemy formę). W misce mieszamy rózgą jajka z cukrem, dodajemy mąkę, wodę i rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy energicznie, dodajemy startą na tarce pozostałą czekoladę i delikatnie mieszamy. Do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy wlewamy ciasto i pieczemy przez około 25 – 30 minut. Wyjmujemy ciasto i czekamy, aż całkiem ostygnie. Składniki polewy rozpuszczamy w kąpieli wodnej, rozprowadzamy na powierzchni ciasta. Czekamy kilka minut, aż polewa zacznie zastygać, wierzch posypujemy na brzegu wiórkami, a na środku układamy maliny. Ciasto przechowujemy w lodówce. Smacznego :)

GALARETKA Z MALINAMI I BITĄ ŚMIETANĄ

Kiedy byłam dzieckiem budyń, kisiel i galaretka to były desery, które pamiętam z domu i letnich kolonii. Dzisiaj niezbyt często pojawiają się w mojej kuchni. Jednak od czasu do czasu fajnie wrócić to takich smaków retro. Galaretka najczęściej jest przygotowywana i podawana w szklanym pucharku, ozdobiona owocami i bitą śmietaną. Moją galaretkę przygotowałam w silikonowych foremkach do muffinek, a podałam na talerzyku. Galaretka z malinami, przykryta czapeczką z bitej śmietany przypomina babeczkę lub ciastko. Bardzo fajny i apetyczny deser na wiosnę lub lato. Polecam :)

Przepis:
1 galaretka ( u mnie brzoskwiniowa)
125 gramów malin
bita śmietana do dekoracji

Galaretkę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do 6 foremek silikonowych na muffiny wkładamy umyte maliny (kilka malin możemy odłożyć do dekoracji), zalewamy zimną galaretką i wstawiamy do lodówki (foremki najlepiej ustawić wcześniej na tacy, żeby łatwiej je było przenieść do lodówki). Przed podaniem wyjmujemy z foremek (możemy pomóc sobie cienkim nożem), dekorujemy bitą śmietaną wyciskaną z rękawa cukierniczego. Smacznego :)

KASZA MANNA Z MALINAMI

Kasza manna to powrót do smaków z dzieciństwa i czasu spędzanego u babci. W zimie mannę na mleku jedliśmy z dodatkiem domowego soku malinowego, a latem ze świeżymi malinami i łyżką tłustej śmietany. Na śniadanie na ciepło, a na podwieczorek na zimno. Ja po wielu latach powracam do tego prostego dania i nadal mi smakuje. Może to kwestia nie samej manny, ale miłych wspomnień, które się z nią wiążą. Mannę można przygotować na kilka sposobów, wykorzystując wodę lub mleko albo mleko z dodatkiem śmietanki. Dodatki zależą od naszej inwencji i smaku. Moja wersja jest taka jaką pamiętam z dzieciństwa, czyli gotowana na mleku, gęsta, niezbyt słodka, z dodatkiem śmietany i malin. Po prostu pyszna :)
Przepis:
(2 duże porcje lub 4 małe)
2 szklanki mleka
4 łyżki kaszy manny
1 łyżeczka masła
2 łyżki cukru
szczypta soli
Dodatki: tłusta śmietana, maliny

Mleko wlewamy do rondla z grubym dnem, dodajemy szczyptę soli, masło, cukier i zagotowujemy. Na wrzące mleko wsypujemy powoli kaszę mannę i cały czas energicznie mieszając gotujemy na małym ogniu przez 3 – 4 minuty, aż kasza zgęstnieje do pożądanej konsystencji. Zdejmujemy z ognia, przekładamy do miseczek. Podajemy od razu na ciepło z dodatkiem śmietany i malin lub czekamy, aż wystygnie. Smacznego :)

ZABAJONE Z MALINAMI

Zabajone (zabaglione) to tradycyjny włoski deser pochodzący z rejonu Wenecji. Ostatnio zapomniany, a warto go spróbować. Przypomina troszkę kogel-mogel z żółtek ubijanych na parze z cukrem i dodatkiem słodkiego wina Marsala. Jeśli nie mamy takiego wina, to nic nie szkodzi, możemy dodać inne słodkie wino lub ulubiony likier. Najważniejsza w zabajone jest cierpliwość i staranne wolne ubijanie żółtek. Nie warto się spieszyć i powoli roztrzepywać żółtka z cukrem, aż staną się jasne i puszyste. Najlepiej smakuje z owocami lub małymi biszkopcikami. Według mnie pięknie komponuje się z malinami i smakowo i kolorystycznie. Kwaskowe maliny przełamują słodycz kremu. Pychotka :)

Przepis:
4 żółtka (ogrzane do temperatury pokojowej)
3 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
40 ml słodkiego wina lub likieru
Dodatki: maliny

Do metalowej miski przekładamy żółtka i mieszamy trzepaczką lub mikserem ręcznym na wolnych obrotach przez około 3 minuty. Ciągle mieszając dodajemy stopniowo cukier, mieszając przez około 5 minut. Na garnku z gotującą się bardzo wolno wodą stawiamy miskę (miska nie może dotykać wody), mieszając dodajemy powoli alkohol. Mieszamy przez następne 7 minut, aż krem będzie gęsty. Podajemy od razu układając na dnie naczynia maliny, na to krem i maliny. Smacznego :)