JAJKA PRZEPIÓREK PO SZKOCKU

jajka szkot 01
Jajka po szkocku to danie, które chciałam przygotować już od dawna, przede wszystkim ze względu na fajny wygląd. Popularne na Wyspach Brytyjskich, gdzie podawane jest raczej jako przekąska, niż danie główne. Mnie przypomina kotlety mielone lub klopsiki z jajkiem w środku, bo przygotowanie polega na otuleniu ugotowanych na twardo jajek kurzych mielonym mięsem, panierowanie i usmażenie całości w głębokim tłuszczu. W mojej wersji to mini jajka po szkocku, bo użyłam jajek przepiórek. Danie upiekłam w piekarniku bez panierki, dzięki temu jest mniej kaloryczne. Ładnie się prezentuje, a smakuje i na ciepło i na zimno, najlepiej z ulubionym sosem, np. pomidorowym lub chrzanowym. Polecam serdecznie :)
Przepis:
(12 szt.)
500 gramów mięsa drobiowego (u mnie z indyka)
1 jajko kurze surowe
1 łyżka keczupu
1/2 pęczka posiekanej natki pietruszki
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
4 łyżki bułki tartej
sól i pieprz

12 jajek przepiórek (ugotowane na twardo)

Pokrojone na kawałki mięso mielimy w malakserze, dodajemy roztrzepane jajko kurze, keczup, czosnek, bułkę tartą, natkę pietruszki, sól i pieprz i wyrabiamy do połączenia wszystkich składników. Zwilżonymi dłońmi dzielimy mięso na 12 porcji, z każdej formujemy cienki owalny placek, na środku układamy jajko przepiórki i zlepiamy w owalny klopsik. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy wszystkie porcje i pieczemy przez 25 minut. Podajemy z ulubionym sosem. Smacznego :)

jajka szkot 2

BAKALIOWY KEKS BOŻONARODZENIOWY

Pyszne Bożonarodzeniowe ciasto z mnóstwem bakalii. Do tego pięknie pachnące suszonymi owocami, cynamonem i piernikiem. Przepis inspirowany angielskim ciastem z bakaliami. U mnie w foremce w kształcie śnieżynki, ale w każdej innej będzie się prezentować równie apetycznie. Keks nie jest trudny do zrobienia, ale wymaga trochę cierpliwości. Już podczas pieczenia rozchodzi się bardzo smakowity zapach, zapowiadający coś pysznego. Ciasto można podać posypane cukrem pudrem lub z polewą czekoladową, ale fajnie też komponuje się z kleksem bitej śmietany :)

Przepis:
250 gramów rodzynek
100 gramów suszonej żurawiny
75 gramów suszonych moreli pokrojonych
50 gramów suszonych śliwek pokrojonych
25 gramów kandyzowanych wiśni pokrojonych
125 ml koniaku lub whisky
100 gramów kandyzowanej skórki pomarańczowej
250 gramów miękkiego masła
200 gramów brązowego cukru trzcinowego
5 jajek w temperaturze pokojowej
270 gramów mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy piernikowej
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru
szczypta soli

Bakalie (bez skórki pomarańczowej) zalewamy alkoholem, mieszamy i odstawiamy na 3 godziny, żeby nasiąknęły. Piekarnik rozgrzewamy do 150 stopni. Kwadratową formę o boku 23 cm wykładamy papierem do pieczenia. Miękkie masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy po jednym jajku nadal ucierając. Następnie dodajemy skórkę z pomarańczy, mąkę, proszek i przyprawy delikatnie mieszając. Na koniec dodajemy bakalie z alkoholem i jeszcze raz mieszamy. Przekładamy ciasto do formy i pieczemy przez około 2 godziny (po 1 godzinie i 45 minutach sprawdzamy patyczkiem). Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w formie do ostygnięcia. Podajemy posypane cukrem pudrem lub z polewą czekoladową, albo bitą śmietaną. Smacznego :)

ANGIELSKIE CIASTO CZEKOLADOWE (CHOCOLATE FUDGE CAKE)

Ekstremalnie czekoladowe ciasto, przypominające amerykańskie brownie. Przygotowanie jest wyjątkowo proste, nie trzeba nawet włączać miksera, wystarczy nam łyżka do mieszania. To jest wersja bez spulchniaczy, więc ciasto jest ciężkie od czekolady, wilgotne i mięsiste (jeśli tak można powiedzieć o cieście). Dodatek wiórków kokosowych powoduje od czasu do czasu lekkie chrupanie w trakcie jedzenia. Według mnie czekolady nigdy dosyć, więc ciasto otula czekoladowa polewa. Na jej tle wiórki kokosowe wyglądają jak płatki śniegu. Przypominam też przepis na brownie bez mąki :)

Przepis:
(na kwadratową formę 20 cm)
220 gramów gorzkiej czekolady (70%)
140 gramów masła
3 jajka
3 łyżki miodu
200 gramów cukru pudru
140 gramów mąki
30 gramów wiórków kokosowych
szczypta soli
(polewa)
100 gramów gorzkiej czekolady
25 gramów masła

Dodatki: wiórki kokosowe

Kawałki czekolady i masła rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do ostygnięcia. W misce mieszamy cukier puder, mąkę, wiórki kokosowe i sól. Do czekolady dodajemy roztrzepane jajka i miód, mieszamy. Dodajemy suche składniki i dokładnie mieszamy łyżką. Kwadratową formę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto do formy, wyrównujemy powierzchnię. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Ciasto pieczemy przez 35 minut. Wyjmujemy, czekamy aż ostygnie, wyjmujemy z formy. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło na polewę. Ciasto smarujemy polewą, posypujemy wiórkami kokosowymi, kroimy na kwadraty. Smacznego :)

NAJŁATWIEJSZE CIASTO MARCHEWKOWE Z POLEWĄ

Wiem, że teraz sezon na śliwki, gruszki i dynię w wypiekach. Wiem, że to ciasto kojarzy się raczej z zimą, bo smak trochę ma podobny do piernika, a polewa przypomina zaspę śniegu. Co z tego, jeśli właśnie teraz miałam ochotę właśnie na to ciasto marchewkowe. Tak to jest, że nie wiadomo dlaczego, ale „chodzi” za mną jakiś smak, niezwiązany z danym sezonem i porą roku. A że to ciasto jest takie proste do zrobienia, to nie zwlekając bierzemy się do pieczenia. Już aromatyczny zapach dochodzący z piekarnika zapowiada coś pysznego. Można je przygotować bez polewy, posypane tylko cukrem pudrem, ale to już nie będzie to samo. Polewa musi być :)

Przepis:
(na małą keksówkę)
1 szklanka mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
2 jajka w temperaturze pokojowej(roztrzepane)
1 szklanka startej na dużych oczkach marchewki
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru w proszku
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
2 łyżki rodzynek
(Polewa):
125 gramów serka Philadelphia (w temperaturze pokojowej)
1/4 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżki miękkiego masła

Do dekoracji: pomarańczowa skórka kandyzowana

Wszystkie składniki ciasta, oprócz marchewki i rodzynek, dokładnie mieszamy rózgą. Dodajemy marchewkę i rodzynki, mieszamy wszystko łyżką. Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez około 50 minut. Czekamy, aż ostygnie i dopiero wyjmujemy z formy. W tym czasie przygotowujemy polewę, składniki dokładnie mieszamy na gładką masę i smarujemy wierzch ciasta, ozdabiamy skórką pomarańczową. Smacznego :)

CIASTECZKA MIGDAŁOWE Z KREMEM CYTRYNOWYM I OWOCAMI

Wyjątkowo apetyczny deser składający się z trzech elementów. Na spodzie kruche migdałowe ciasteczka, ukryte pod warstwą ekstremalnie cytrynowego kremu, a całość wieńczą dojrzałe letnie owoce. Ciasteczka świetnie smakują też solo, ale w parze z aksamitnym kremem cytrynowym i uzupełnione owocami są jeszcze pyszniejsze. Krem to klasyka angielskiej kuchni „lemon curd”, pasuje również do naleśników, babeczek lub do tarty. Deser urzekający wyrazistym smakiem i kolorowym wyglądem :)

Przepis:
(ciasteczka)
2 szklanki mąki
1 kostka masła
1/2 szklanki tartych migdałów
1/4 szklanki cukru pudru
2 żółtka
1 łyżeczka cynamonu

(krem cytrynowy)
2 cytryny (sparzone)
1 jajko
1 żółtko
100 gramów cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
50 gramów masła

Dodatki: owoce

Zimne masło siekamy z mąką, migdałami, cynamonem i cukrem (świetnie nadaje się do tego malakser). Dodajemy żółtka, jeszcze chwilę wyrabiamy, ciasto układamy między dwoma kawałkami folii spożywczej, spłaszczamy dłońmi, żeby uzyskać płat ciasta o grubości około 1 cm. Wkładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. W tym czasie przygotowujemy krem. Z cytryn ścieramy skórkę i wyciskamy sok. W rondlu z grubym dnem mieszamy wszystkie składniki, z wyjątkiem masła, podgrzewamy na małym ogniu mieszając trzepaczką. Gdy pojawią bąbelki gotujemy jeszcze około 1 minutę, zestawiamy z ognia, dodajemy masło i mieszamy energicznie, aż masło się rozpuści. Przekładamy do czystego naczynia, gdy krem ostygnie, przykrywamy i wstawiamy do lodówki. Powracamy do ciastek. Wyjmujemy z lodówki ciasto, odkrywamy folię, wycinamy foremką do ciastek lub szklanką okrągłe ciasteczka, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 – 20 minut. Wyjmujemy blaszkę z ciasteczkami i czekamy aż całkiem ostygną (dopiero możemy je zdjąć). Na każde ciasteczko nakładamy łyżkę kremu a na wierzchu owoce. Smacznego :)

OWOCE POD KRUSZONKĄ (CRUMBLE)

To jeden z moich ulubionych deserów. Właśnie to bardziej deser, niż ciasto, bo ciasta jest w nim mniej niż owoców. Możemy go przygotowywać przez cały rok, ale najsmaczniejszy jest późną wiosną i latem, kiedy mamy do wyboru mnóstwo pysznych owoców i możemy zaszaleć z różnymi ich kombinacjami. Na spodzie owoce pod wpływem temperatury stają się miękkie, a odrobina cukru sprawia, że puszczają apetyczny gęsty sok. Świetnie kontrastuje z nimi krucha złotawa kruszonka z waniliową nutką. Najlepiej przygotowywać deser w kokilkach do zapiekania. Ja uwielbiam podawać jeszcze ciepłe z lodami waniliowymi lub czekoladowymi. Mniam :)

Przepis:
(na kruszonkę)
1 szklanka mąki
1/2 kostki zimnego pokrojonego masła
2 opakowania cukru waniliowego
szczypta soli

500 gramów owoców (truskawki, maliny, borówki amerykańskie)
4 – 5 łyżek posiekanych orzechów lub migdałów
4 – 5 łyżeczek cukru trzcinowego
1 łyżka masła do wysmarowania kokilek
cukier puder do dekoracji
lody (opcjonalnie)

Mąkę, sól i cukier wsypujemy do miski, dodajemy zimne masło w kawałkach i rozcieramy palcami z mąką (ja pomagam sobie malakserem), żeby powstały grudki, przypominające kruszonkę. Przykrywamy folią i wstawiamy na pół godziny do lodówki. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. 4 -5 kokilek smarujemy masłem. Na dno układamy mieszankę owoców (truskawki pokrojone na kawałki, pozostałe owoce w całości). Owoce posypujemy posiekanymi orzechami lub migdałami, posypujemy cukrem. Wierzch posypujemy kruszonką i pieczemy przez około 30- 35 minut, aż ciasto stanie się złocistobrązowe. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy około 15 minut, żeby przestygło. Posypujemy cukrem pudrem, podajemy lekko ciepłe z dodatkiem lodów. Smacznego :)

ANGIELSKI PUDDING CHLEBOWY

Prawdziwy angielski pudding chlebowy przygotowany według receptury z początku XIX w. Przepis pochodzi z książki Maggie Black i Deirdre Le Faye pt. „Książka kucharska Jane Austen”, opisującej autentyczne dania z czasów, gdy żyła sławna pisarka, autorka znanych na całym świecie powieści, takich jak „Duma i uprzedzenie” i „Rozważna i romantyczna”. Pudding ma fantastyczny smak, w pierwszym kęsie wyczuwa się skórkę cytryny i cynamon, w drugim słodycz rodzynek, a po trzecim na twarzy pojawia się błogi uśmiech. Najlepiej smakuje podczas lektury książek napisanych przez Jane Austen albo oglądania filmów nakręconych na podstawie jej powieści. Pyszny deser nie tylko dla fanów genialnej autorki :)

Przepis:
(na 6 osób)

5 filiżanek pokruszonego białego chleba bez skórki
1/2 filiżanki masła
3/4 filiżanki brązowego cukru
2 małe jajka lekko rozbite
1 łyżka wody różanej
1 litr rosołu
1 łyżka startej skórki z cytryny
szczypta zmielonych goździków lub cynamonu
1/4 łyżeczki soli
szczypta białego pieprzu
3/4 filiżanki rodzynek
1/4 filiżanki mleka

Nastawiamy piekarnik na 180 C. Podpiekamy okruchy chleba na dnie piekarnika na papierze do pieczenia przez kilka minut. Ucieramy masło z cukrem, dodajemy stopniowo jajka, wodę różaną, następnie wkładamy chleb oraz pozostałe składniki i mieszamy na gładką masę. Rozrzedzamy pudding mlekiem na tyle, żeby rozluźnić konsystencję. Przekładamy do posmarowanych masłem kokilek i przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy prze około 45 minut lub do czasu, aż patyczek do nakłuwania ciasta będzie suchy. Po upieczeniu odstawiamy na 10 minut. Podajemy ciepły, w foremkach w których się piekł. Można polać śmietaną. Smacznego :)