MUFFINKI MARCHEWKOWE Z POLEWĄ TWAROŻKOWĄ

muffin 1
Ostatnio chodziło za mną ciasto marchewkowe. Muffinki marchewkowe bardzo przypominają ciasto marchewkowe, ale pieką się znacznie krócej. Proste w przygotowaniu, bardzo miękkie, wilgotne, lekko korzenne i niezbyt słodkie. Możemy je posypać cukrem pudrem lub udekorować plewą czekoladową, ale ja lubię białą polewę z twarożku, która ozdabia muffinki jak czapeczka ze śniegu z posypką. Muffinki mają to do siebie, że trudno się im oprzeć, przynajmniej ja nie potrafię. Polecam serdecznie :)
Przepis:
2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
szczypta soli
2 szklanki startej marchewki
1/2 szklanki grubo posiekanych orzechów
3 jajka
3/4 szklanki oleju
3 łyżki płynnego miodu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
(Polewa):
200 gramów serka Philadelphia (w temperaturze pokojowej)
1/4 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżki miękkiego masła

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Foremki do muffinów smarujemy masłem (ja używam silikonowych, więc nie muszę ich smarować). Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy sodę, sól, cukier, przyprawę do piernika, mieszamy. Dodajemy marchewkę i orzechy, mieszamy. W osobnej misce mieszamy dokładnie jajka, olej, miód i wanilię, następnie przelewamy do miski ze składnikami suchymi, mieszamy tylko do połączenia składników. Wypełniamy foremki ciastem do 3/4 wysokości i pieczemy około 15-20 minut (sprawdzamy suchym patyczkiem). Muffinki wyjmujemy z piekarnika do ostygnięcia. Składniki polewy miksujemy na gładko. Na muffinki nakładamy polewę, posypujemy posypką lub tartą czekoladą. Smacznego :)

muffin 02

CANTUCCI Z CYNAMONEM I MIGDAŁAMI

cantucci 3
Ostatnio zaniedbałam moją ukochaną kuchnię włoską i dlatego nadrabiając zaległości pomyślałam o małym co nieco do schrupania. Idealnie nadają się do tego ciasteczka cantucci, zwane też cantuccini. To twarde migdałowe ciasteczka, podwójnie wypiekane, trochę podobne do słodkich sucharków. Lubię, gdy chrupią podczas jedzenia, ale można je też zanurzać na chwilę w kawie lub słodkim winie i wtedy rozpływają się w ustach. Moje ciasteczka wzbogaciłam jeszcze cynamonem i tartymi migdałami. Polecam serdecznie :)

Przepis:
250 gramów mąki pszennej
50 gramów tartych migdałów
120 gramów cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżeczek cynamonu
szczypta soli
25 gramów miękkiego masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
3 jajka
100 gramów grubo posiekanych migdałów (blanszowanych)

cantucci 1
W dużej misce mieszamy mąkę, tarte migdały, cukier, sól, cynamon, proszek do pieczenia. W drugiej misce mieszamy energicznie rózgą jajka i wanilię. Mokre składniki dodajemy do suchych i wyrabiamy dłońmi ciasto (jeśli jest zbyt lepkie dodajemy odrobinę mąki). Do ciasta dodajemy posiekane migdały i staramy się je równomiernie wmieszać w ciasto. Dzielimy ciasto na dwie części, z każdej formujemy wałek o średnicy około 4 – 5 cm, spłaszczamy dłonią i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstęp między ciastem i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20 minut. Wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy na 2 -3 minuty, przekładamy ciasto na deskę i kroimy pod kątem ostrym nożem (najlepiej z ząbkami) na kawałki o grubości 1 -2 cm. Pokrojone kawałki z powrotem układamy na blaszce wyłożonej papierem i pieczemy jeszcze 10 minut. Wyjmujemy, czekamy aż ostygną. Przechowujemy w zamkniętej puszce, aby pozostały twarde i chrupiące. Smacznego :)

MUFFINKI Z CZEKOLADĄ I BORÓWKAMI AMERYKAŃSKIMI

muffin 0

Muffinki to zawsze dobry pomysł, są tak uniwersalne, że pasują na podwieczorek, deser lub śniadanie. Tym razem pyszne pulchne babeczki kryją we wnętrzu kawałki czekolady i soczyste borówki. Wcześniej dodawałam do ciasta jogurt lub kefir, ale z maślanką smakują mi najbardziej, są niezwykle miękkie i sprężyste. Idealne na weekendowe śniadanie bez pośpiechu. Świetnie smakują jeszcze ciepłe z rozkosznie rozpływającą się czekoladą. Można je udekorować dodatkową porcją rozpuszczonej czekolady, ale nie jest to konieczne. Polecam serdecznie :)

Przepis:
(10 – 12 muffinek)
2 i 1/2 szklanki mąki
1/4 szklanki cukru
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli

1 szklanka maślanki
2 jajka
1/2 kostki masła

100 gramów czekolady
150 gramów borówek amerykańskich

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Masło rozpuszczamy w rondelku lub kąpieli wodnej. Czekoladę dzielimy na małe kawałki. Do miski wkładamy mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól, mieszamy. W osobnej misce mieszamy maślankę, roztrzepane jajka i masło (jak ostygnie). Do miski ze składnikami sypkimi wlewamy składniki płynne i szybko mieszamy, żeby wszystko połączyć, ale masa nie powinna być gładka, ma być grudkowata. Dodajemy kawałki czekolady, borówki i jeszcze raz delikatnie mieszamy. Foremkę na muffinki smarujemy masłem lub wykładamy papierowymi foremkami. Każdą foremkę napełniamy ciastem do 3/4 jej wysokości. Wstawiamy do piekarnika na około 20 minut, aż lekko zbrązowieją. Smacznego :)

muffin 01

KOSTKA KAKAOWO-KARMELOWA Z OWOCAMI

To deser dla prawdziwych wielbicieli słodyczy. Jeśli jesteście na diecie, to lepiej nie patrzeć w jego stronę. Trzy pyszne warstwy, a każda o innym smaku i strukturze. Na spodzie kruche ciasto kakaowe, w środku delikatna rozpływająca się w ustach masa karmelowa i na wierzchu kwaskowate owoce, które równoważą słodycz pozostałych elementów. Wspaniały deser o bogatym smaku i pięknym wyglądzie. Zamiast owoców możemy wierzch udekorować polewą czekoladową lub wiórkami kokosowymi, ale mnie najbardziej smakuje z malinami lub truskawkami i kiwi. Polecam :)

Przepis:
(ciasto na małą keksówkę)
150 gramów mąki
100 gramów pokrojonego masła
50 gramów cukru pudru
2 łyżki kakao

(masa karmelowa)
300 gramów kondensowanego mleka słodzonego
170 gramów masła
3 łyżki miodu

Na wierzch kwaskowate owoce

Składniki ciasta zagniatamy, ja używam malaksera. Do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia przekładamy ciasto i wylepiamy dno. Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 20 minut. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w formie do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy masę karmelową. W rondlu z grubym dnem rozpuszczamy masło, dodajemy mleko i miód. Gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając, żeby masa się nie przypaliła. Gdy pojawią się bąbelki gotujemy jeszcze na bardzo małym ogniu przez około 10 minut cały czas mieszając. Odstawiamy masę do ostygnięcia. Na wystudzony spód kakaowy przekładamy masę i całość wstawiamy do lodówki na noc. Wyjmujemy z formy, zdejmujemy papier (możemy pomóc sobie nożem) i kroimy na kwadraty. Na wierzchu układamy owoce i podajemy. Smacznego :)