KAPUŚNIAK NA ŻEBERKACH WĘDZONYCH

kapusniak 01
Po wszystkich słodkościach zjedzonych na Walentynki, dzisiaj u mnie dla odmiany coś kwaśnego, czyli kapuśniak. To jedna z tradycyjnych zimowych zup, która pysznie smakuje i jest tak treściwa, że właściwie może zastąpić cały obiad. W mojej wersji zupa gotuje się na wędzonych żeberkach, które fajnie smakują i nadają aromatu. Czytaj dalej

SOLJANKA Z MIĘSEM I KIEŁBASĄ

soljanka 1
To wyjątkowa zupa popularna na Ukrainie i w Rosji, w wersji mięsnej lub rybnej. Pierwszy raz jadłam soljankę kilka lat temu w Białowieży i od tej pory jestem jej fanką. Nie jest to zupa popularna, a szkoda, bo jest niezwykle smaczna, pożywna i bogata w różne składniki. Soljanka, mimo swojej nazwy, nie jest słona, a kwaśna (dzięki kiszonym ogórkom), z dużą zawartością różnych mięs i kiełbasy. Oryginalny smak zawdzięcza także niebanalnym dodatkom w postaci oliwek, cytryn i kaparów. Zupa jest bardzo wyrazista, wielosmakowa i tak sycąca, że z powodzeniem może zastąpić cały obiad. Polecam bardzo serdecznie, szczególnie jesienią i zimą :)

Przepis:
300 gramów wołowiny (np. rostbef)
300 gramów wieprzowiny (np. łopatki)
100 gramów kiełbasy
2 cebule
5 ząbków czosnku
2 łyżki oleju
4 łyżki masła
4 kiszone ogórki
100 gramów koncentratu pomidorowego
100 ml wytrawnego białego wina
6 – 7 szklanek rosołu lub wody
sól i pieprz

Dodatki: oliwki, cytryny, kapary, śmietana

Mięso bez kości i błon kroimy w małe kawałki (na jeden kęs). Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy olej, wkładamy mięso i smażymy na dużym ogniu, aż zbrązowieje (około 2 – 3 minuty). Mięso przekładamy bez tłuszczu do dużego garnka. Na tej samej patelni smażymy kiełbasę pokrojoną w plasterki i drobno pokrojoną cebulę, aż zmięknie (około 2 – 3 minuty). Przekładamy do garnka, zalewamy rosołem lub wodą, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Na patelni rozpuszczamy 2 łyżki masła, wkładamy koncentrat pomidorowy i drobno posiekany czosnek, smażymy na małym ogniu przez 2 -3 minuty, dodajemy wino, podgrzewamy przez 2 minuty, następnie przekładamy do garnka z zupą, przykrywamy, gotujemy na małym ogniu 20 minut. W tym czasie w rondlu rozgrzewamy pozostałe 2 łyżki masła, dodajemy ogórki pokrojone w drobną kostkę, mieszamy, dodajemy 3 łyżki wody, przykrywamy i dusimy przez 15 minut. Ogórki przekładamy do garnka z zupą, doprawiamy solą i pieprzem, gotujemy na małym ogniu 10 minut. Zupę podajemy gorącą, do każdego talerza wkładamy kilka cząstek cytryny (bez skórki), kilka oliwek, kilka kaparów i ewentualnie śmietanę. Smacznego :)
soljanka 2

AROMATYCZNA ZUPA GULASZOWA

gulas 01

W czasie pierwszych chłodnych dni, gdy jeszcze nie jesteśmy do nich przyzwyczajeni, świetnie sprawdzają się gorące i pożywne zupy, działając rozgrzewająco. Najczęściej przygotowuję zupy kremy, ale tym razem dla odmiany ugotowałam zupę gulaszową. To jest wersja lżejsza i szybsza do zrobienia od klasycznej zupy na bazie wołowiny i smalcu. Delikatna wieprzowa polędwiczka, warzywa, ziemniaki i oczywiście papryka fajnie smakują, ale moim sekretem jest dodatek ajwaru, który subtelnie wzbogaca smak. Smaczna zupa o pięknym energetycznym kolorze. Polecam serdecznie, szczególnie na chłodne wieczory :)

Przepis:
1 polędwiczka wieprzowa (około 500 gramów)
3 łyżki oleju lub oliwy
1 pietruszka
2 marchewki
kawałek selera
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 por (biała część)
1 łyżka mąki
3 ziemniaki
1,5 łyżki słodkiej papryki w proszku (najlepiej wędzonej)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka ajwaru
1 litr bulionu
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka mielonego kminku
szczypta ostrej papryki w proszku
szczypta cukru
pieprz i sól

Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i wrzucamy pokrojone w małą kostkę mięso. Smażymy na średnim ogniu partiami, żeby mięso się nie stykało, aż będzie brązowe. Przekładamy mięso (bez tłuszczu) do garnka na zupę. Na patelnię wrzucamy pokrojoną w małą kostkę marchew, pietruszkę i seler, smażymy mieszając przez 2 minuty. Warzywa przekładamy do garnka z mięsem. Następnie na patelnię wlewamy 1 łyżkę oleju, wrzucamy drobno pokrojoną cebulę, czosnek, pora, posypujemy mąką i smażymy mieszając przez 2 minuty, dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy i smażymy 1 minutę. Przekładamy do garnka, dodajemy słodką paprykę, kminek, majeranek, ajwar, obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, mieszamy, zalewamy gorącym bulionem, przykrywamy i gotujemy 20 minut na małym ogniu. Doprawiamy ostrą papryką, cukrem, solą i pieprzem. Podajemy gorącą, posypaną natką. Smacznego :)

gulas 02

KREM Z POMIDORÓW Z BAZYLIOWYMI PULPECIKAMI

pomidor 1
Zupa pomidorowa to jedna z ulubionych zup w mojej rodzinie. W lecie, gdy trwa sezon na piękne pomidory dojrzałe w słońcu warto przygotować krem ze świeżych pomidorów. Wymaga cierpliwości i trochę wysiłku, ale efekt wynagrodzi poświęcony czas. Zupa jest bardzo esencjonalna i bardzo smaczna. U mnie z lekkimi pulpecikami drobiowymi z dodatkiem bazylii. Dzięki temu zupa nabiera włoskiego charakteru i fajnie smakuje. Polecam serdecznie :)

Przepis:
(zupa)
2 kg dojrzałych pomidorów pokrojonych na ćwiartki
1 cebula drobno pokrojona
1 łyżka oliwy
1 szklanka rosołu
1/2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
szczypta ostrej papryki w proszku
sól i pieprz
(około 10 pulpecików)
300 gramów mięsa z piersi kurczaka
1 białko jajka
2 łyżki bułki tartej
3 łyżki drobno posiekanych listków bazylii
sól i pieprz

W szerokim rondlu rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę, trochę solimy i smażymy przez około 3 minuty, żeby zmiękła. Dodajemy pomidory, mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez 1 godzinę, mieszając od czas do czasu. W tym czasie przygotowujemy pulpeciki. Mięso kroimy na kawałki, wkładamy do malaksera z białkiem, bułką, posiekaną bazylią, solą, pieprzem i miksujemy na jednolitą masę. Zwilżonymi dłońmi formujemy pulpeciki wielkości małych orzechów włoskich. W garnku zagotowujemy wodę lub bulion, wkładamy pulpeciki i gotujemy na średnim ogniu 6 – 7 minut. Wyjmujemy łyżką cedzakową na talerz. Uduszone pomidory przecieramy dokładnie przez gęste sito do czystego garnka (nieprzetarte resztki wyrzucamy), dodajemy rosół, doprawiamy solą, pieprzem i papryką, zagotowujemy. Zupę podajemy na ciepło z pulpecikami. Smacznego :)
pomidor 2

KREM Z POMIDORÓW Z MOZZARELLĄ I BAZYLIĄ

Pomidory, mozzarella i bazylia to składniki popularnej włoskiej sałatki caprese. Te same składniki znajdują się w mojej zupie, którą przygotowuję na razie używając pomidorów z puszki, ale jednocześnie tęskniąc za świeżymi gruntowymi pomidorami. Te z puszki też są smaczne i można na ich bazie przygotować smaczną i prostą zupę krem z pomidorów. Smak kremu wzbogacają czosnek, papryka i suszone pomidory. Zupa ma piękny energetyczny kolor, na którego tle apetycznie wygląda biały, kremowy ser i soczyście zielone listki bazylii. Polecam serdecznie :)

Przepis:
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
1 cebula
1 czerwona papryka
1 ziemniak
2 ząbki czosnku
2 – 3 suszone pomidory w oliwie
1 łyżka słodkiej wędzonej papryki w proszku
1 puszka krojonych pomidorów bez skórki (400 gr)
1 szklanka przecieru pomidorowego
2 szklanki rosołu lub wody
1 łyżeczka miodu
sól, pieprz, ostra papryka w proszku

Dodatki: ser mozzarella, świeża bazylia

W garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę i masło, dodajemy pokrojone w kosteczkę cebulę, paprykę i ziemniaka. Smażymy na średnim ogniu mieszając przez około 2 minuty. Dodajemy drobno posiekany czosnek, pokrojone suszone pomidory i słodką paprykę w proszku, smażymy na małym ogniu przez około 1 minutę. Wlewamy rosół lub wodę, zagotowujemy, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy 15 minut. Dodajemy pomidory z puszki i przecier pomidorowy, przykrywamy i gotujemy przez 10 minut. Miksujemy, doprawiamy solą, pieprzem, ostrą papryką i miodem. Mieszamy, podajemy gorącą z mozzarellą i bazylią. Smacznego :)

FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA

Zupa cebulowa to klasyka francuskiej kuchni. Zawsze jestem pod wrażeniem, że ze zwykłej cebuli można wyczarować coś tak smacznego. Zupa ma bardzo charakterystyczny, niepowtarzalny smak, jest sycąca, o konsystencji przypominającej troszkę gulasz. Kiedyś była pożywieniem biedaków, ale przez lata zdobyła sławę i teraz można ją znaleźć w menu niejednej szykownej restauracji. Nieodzownym dodatkiem do zupy jest chrupiąca bagietka zanurzona w gorącej zupie pod grubą warstwą ciągnącego się sera. Przygotowanie wymaga troszkę cierpliwości podczas smażenia cebuli, a właściwie jej karmelizowania, ale nie warto się spieszyć, bo efekt będzie pyszny. U mnie najczęściej pojawia się na stole właśnie w zimie :)

Przepis:
500 gramów cebuli
3 łyżki masła
1 łyżka oleju
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka octu winnego
2 łyżki mąki
1/2 szklanki wytrawnego białego wina
3 szklanki bulionu (najlepiej wołowego)
1/2 łyżeczki tymianku
sól i pieprz
szczypta ostrej papryki w proszku

Dodatki:
kilka kromek bagietki lub innego pieczywa na grzanki
50 gramów startego żółtego sera
1 ząbek czosnku

Cebulę kroimy w cienkie półplasterki. W szerokim rondlu o grubym dnie rozgrzewamy mocno olej i masło, wrzucamy cebulę, mieszamy, żeby cebula pokryła się tłuszczem, zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy przez około 20 minut, mieszając od czasu do czasu. Zdejmujemy pokrywkę zwiększamy ogień, dodajemy cukier i łyżeczkę soli, smażymy często mieszając przez około 30 minut, aż cebula zmieni kolor na jasno brązowy. Dodajemy mąkę, tymianek, smażymy na małym ogniu, mieszając przez około 2 minuty. Wlewamy gorący bulion, wino, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Doprawiamy papryką, octem, solą i pieprzem. Przygotowujemy grzanki, układając kromki na rozgrzanej patelni, rumienimy z obu stron. Nacieramy przekrojonym ząbkiem czosnku. Kromki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy serem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni (pod górną grzałkę) na 1 – 2 minuty, aż ser się rozpuści. Zupę nalewamy do talerzy, układamy na wierzchu grzanki z serem. Smacznego :)

LEKKI ROSÓŁ Z KRÓLIKA

Rosół to dla mnie król zup. Sam w sobie jest pyszny, a możemy go też wykorzystać, jako bazę do wielu innych zup lub sosów. Oprócz tego, że jest smaczny, to też bardzo zdrowy. U mnie pojawia się zawsze, gdy czuję się niewyraźnie. Szklanka ciepłego rosołu przed snem wzmacnia i stawia na nogi. Rosół z królika jest lekki, esencjonalny, a mięso dzięki dużej zawartością dobrze przyswajalnego białka i składników mineralnych, jest polecane dla dzieci i osób z alergiami pokarmowymi. Świetny na niedzielny obiad :)

Przepis:
600 gramów królika w kawałkach
1 duża włoszczyzna z porem i kapustą
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 cm świeżego imbiru
kilka gałązek natki pietruszki
2 suszone grzyby
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
5 ziaren pieprzu
1 łyżeczka sosu sojowego
sól i pieprz
1 łyżka lubczyku (opcjonalnie)

Mięso myjemy zimną wodą i wkładamy do dużego garnka. Zalewamy  2,5 litra zimnej wody. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, zbieramy szumowiny. Dodajemy gałązki natki, listek laurowy, imbir, pieprz, ziele angielskie gotujemy na małym ogniu przez 30 minut (woda powinna lekko „mrugać”). Dodajemy włoszczyznę, umytą, obraną i pokrojoną na duże kawałki: marchewkę, pietruszkę, seler, kawałek kapusty, pora, czosnek, cebulę (obrane tylko zewnętrzne liście), grzyby. Dalej gotujemy na małym ogniu przez około 1 i 1/2 godziny. Doprawiamy sosem sojowym, solą i pieprzem. Przecedzamy przez gęste sito. Podajemy posypany natką pietruszki, z makaronem, kawałkami marchewki i kawałkami mięsa. Ja podaję też z wstążkami z pokrojonych naleśników. Smacznego :)