BUŁECZKI PSZENNO-ORKISZOWE Z MASŁEM CZOSNKOWYM

Zapach świeżo upieczonego domowego chleba lub bułek to jeden z najpiękniejszych zapachów na świecie. Niestety przygotowanie domowego pieczywa zabiera sporo czasu i niezbyt często mogę sobie na to pozwolić. Na szczęście ostatnio udało mi się upiec bułeczki z masłem czosnkowym. Chodziło nie tylko o to, żeby były pyszne, ale też zdrowe, dlatego użyłam mąki pszennej razowej i mąki orkiszowej razowej. Bułeczki wyszły bardzo smaczne, a dodatek masła czosnkowego sprawia, że mają bardzo bogaty smak i możemy je jeść bez innych dodatków. U mnie zostało troszkę masła czosnkowego, więc dodatkowo posmarowałam nim ciepłe bułeczki (mniam). Świetnie sprawdzą się jako alternatywa dla tradycyjnych drożdżówek. Niedługo majówka, więc polecam też na piknik :)

Przepis:
(10 bułeczek)
200 g mąki orkiszowej razowej
200 g mąki pszennej chlebowej razowej
240 ml letniej wody
2 łyżki oliwy
1 opakowanie suchych drożdży (7 gr)
1 łyżeczka cukru
1 i 1/2 łyżeczki soli
(masło czosnkowe)
100 gramów miękkiego masła
3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka ziół prowansalskich
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
sól

Obie mąki mieszamy z suchymi drożdżami, dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto przez około 5 minut. Formujemy kulę, wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny (powinno podwoić objętość). Wyrośnięte ciasto jeszcze raz chwilę wyrabiamy, dzielimy na części i formujemy bułeczki wielkości mandarynki. Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia i odstawiamy na 30 minut do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie przygotowujemy masło czosnkowe. Czosnek ucieramy z solą, ziołami i natką, dodajemy miękkie masło i dokładnie mieszamy. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Każdą bułeczkę nacinamy nożem i w powstały otwór nakładamy łyżeczkę masła czosnkowego. Pieczemy przez około 13 – 15 minut. Smacznego :)

SZPARAGI W CIEŚCIE FRANCUSKIM

Sezon na szparagi trwa krótko, więc przygotowuję je gdy tylko się pojawiają. Do tej pory najczęściej szparagi gotowałam na parze i podawałam z delikatnym sosem. Jednak tym razem pierwsze w tym roku szparagi upiekłam z serem w cieście francuskim. Danie bardzo proste, ładnie się prezentujące i smaczne. Tak przygotowane szparagi są bardzo jędrne, otulone w stopionym serze i chrupiącym cieście francuskim smakują świetnie. Podałam na rodzinną kolację i wszyscy byli tak zadowoleni, że niedługo planujemy powtórkę :)

Przepis:
1 płat rozmrożonego ciasta francuskiego (około 250 gr)
1 duży pęczek zielonych szparagów (u mnie 28 sztuk)
8 plasterków żółtego sera (np. cheddar lub ementaler)
2 łyżki oliwy
sól i pieprz
1 roztrzepane jajko do posmarowania ciasta

Opłukane i osuszone szparagi obieramy i usuwamy zdrewniałe końcówki. Na płaski talerz wlewamy oliwę, układamy szparagi, obracamy, żeby pokryły się oliwą, doprawiamy solą i pieprzem. Ciasto kroimy na 8 kwadratów. Na każdym układamy plasterek sera (powinien być trochę mniejszy od kawałka ciasta). Na środek każdego kawałka (po przekątnej) układamy po 3 lub 4 szparagi, owijamy serem, a następnie końcami ciasta, które zlepiamy pośrodku. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy w temperaturze 230 stopni 15 minut do zrumienienia się ciasta. Podajemy od razu. Smacznego :)

KURCZAK DUSZONY W SOSIE Z COCA-COLI

Nie jestem fanką napojów gazowanych. Z pewnością lepiej na nasze zdrowie działają soki lub woda mineralna. Jednak od czasu do czasu pozwalam sobie na małe grzeszki. Tym razem coca-cola sprawdziła się nie jako dodatek do dania, ale jego składnik. Powstała fajna potrawa, w której delikatne kawałki kurczaka, cebula i papryka zostały zatopione w gęstym i aromatycznym sosie. Cola połączyła swój specyficzny, słodkawy smak ze słonawym sosem sojowym, kwaskowatym przecierem pomidorowym, czosnkiem, ziołami prowansalskimi i ostrą papryką. Całość jeszcze wzbogaciłam jędrną zieloną fasolką szparagową. Danie świetnie smakuje z ryżem lub świeżym pieczywem. Polecam :)

Przepis:
600 gramów mięsa z udek kurczaka (bez skóry i kości)
1 cebula drobno pokrojona
1 czerwona papryka pokrojona w paski
1 żółta papryka pokrojona w paski
3 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki oleju
1 łyżka ziół prowansalskich
1 szklanka coca-coli
3/4 szklanki przecieru pomidorowego
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1/2 szklanki rosołu lub wody
1 łyżka sosu sojowego
1/4 łyżeczki ostrej papryki w proszku
300 – 400 gramów ugotowanej fasolki szparagowej
sól i pieprz

W szerokim rondlu o grubym dnie rozgrzewamy mocno olej, wrzucamy pokrojone na kawałki mięso, cebulę i pokrojone papryki, mieszamy i smażymy na dużym ogniu przez 5 minut. Dodajemy colę, przecier pomidorowy, koncentrat pomidorowy, czosnek, sos sojowy, ostrą paprykę w proszku, wodę lub rosół, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy przez 20 – 25 minut. Dodajemy fasolkę, doprawiamy solą i pieprzem, przykrywamy, dusimy jeszcze przez minutę. Podajemy z ryżem lub pieczywem. Smacznego :)

CIASTO CZEKOLADOWE Z MALINAMI

Ciasto czekoladowe, a właściwie niezwykle mocno czekoladowe. Bardzo proste do zrobienia, nie musimy nawet używać miksera. Jest wilgotne w środku i chrupiące z zewnątrz, przez co troszkę przypomina brownie. Czekoladowy smak podkreśla dodatkowo polewa czekoladowa. Dla równowagi dodałam kwaskowe maliny, a dla ładniejszego wyglądu troszkę wiórków kokosowych. To bardzo uniwersalne ciasto, świetnie pasuje na co dzień lub na spotkanie z przyjaciółmi. Upiekłam w okrągłej formie, dzięki czemu przypomina torcik. Polecam :)

Przepis:
(ciasto na formę o średnicy 20 cm)
200 gramów gorzkiej czekolady
100 gramów masła
3 jajka w temperaturze pokojowej
180 gramów drobnego cukru
3 łyżki mąki
3 łyżki wody
(polewa)
70 gramów gorzkiej czekolady
40 gramów masła
1 łyżeczka wody
(dekoracja)
125 gramów malin
3 łyżki wiórków kokosowych

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. W kąpieli wodnej rozpuszczamy 180 gramów czekolady i masło (bez jednej łyżeczki, którą wysmarujemy formę). W misce mieszamy rózgą jajka z cukrem, dodajemy mąkę, wodę i rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy energicznie, dodajemy startą na tarce pozostałą czekoladę i delikatnie mieszamy. Do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy wlewamy ciasto i pieczemy przez około 25 – 30 minut. Wyjmujemy ciasto i czekamy, aż całkiem ostygnie. Składniki polewy rozpuszczamy w kąpieli wodnej, rozprowadzamy na powierzchni ciasta. Czekamy kilka minut, aż polewa zacznie zastygać, wierzch posypujemy na brzegu wiórkami, a na środku układamy maliny. Ciasto przechowujemy w lodówce. Smacznego :)

MAKARON Z SOSEM LAUROWYM

„Wszystko, co widzisz, zawdzięczam spaghetti” – mawiała Sophia Loren. Sama napisała zresztą kultową już książkę kucharską, która od czasu jej wydania w roku 1971, rozeszła się po świecie jak świeże bułeczki. To nie tylko zbiór ponad 300 przepisów kuchni włoskiej, ale także zbiór tyluż samo anegdot związanych z tymi przepisami. To prawdziwa księga kobiety współczesnej i nowoczesnej, a także symbol Włoch i tego, co włoskie. Spaghetti z sosem laurowym to danie wymyślone dla aktorki przez przyjaciela z okazji zdobycia przez nią Oskara za rolę w filmie „Matka i córka” w 1961 r. Bardzo prosta, a jednocześnie niezwykle smaczna potrawa. Mnie oczarowała wyjątkowo aromatycznym sosem tak bardzo, że nie mogłam odmówić sobie dokładki. Polecam :)

Przepis:
300 gramów makaronu spaghetti
300 gramów pokrojonych pomidorów bez skórki lub 1 puszka krojonych pomidorów
1 cebula bardzo drobno posiekana
4 łyżki oliwy
1 czubata łyżka masła
12 listków laurowych
1/2 łyżeczki cynamonu
sól i pieprz

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W tym czasie przygotowujemy sos. W szerokim rondlu rozgrzewamy oliwę i masło, dodajemy cebulę, smażymy na małym ogniu przez około 2 minuty, żeby się zeszkliła. Dodajemy listki laurowe, pomidory, cynamon, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 10 minut. Do sosu dodajemy odcedzony makaron, mieszamy i podajemy gorący. Możemy posypać odrobiną tartego parmezanu, chociaż nie ma go w oryginalnym przepisie. Smacznego :)

Loren_book

GALARETKA Z MALINAMI I BITĄ ŚMIETANĄ

Kiedy byłam dzieckiem budyń, kisiel i galaretka to były desery, które pamiętam z domu i letnich kolonii. Dzisiaj niezbyt często pojawiają się w mojej kuchni. Jednak od czasu do czasu fajnie wrócić to takich smaków retro. Galaretka najczęściej jest przygotowywana i podawana w szklanym pucharku, ozdobiona owocami i bitą śmietaną. Moją galaretkę przygotowałam w silikonowych foremkach do muffinek, a podałam na talerzyku. Galaretka z malinami, przykryta czapeczką z bitej śmietany przypomina babeczkę lub ciastko. Bardzo fajny i apetyczny deser na wiosnę lub lato. Polecam :)

Przepis:
1 galaretka ( u mnie brzoskwiniowa)
125 gramów malin
bita śmietana do dekoracji

Galaretkę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do 6 foremek silikonowych na muffiny wkładamy umyte maliny (kilka malin możemy odłożyć do dekoracji), zalewamy zimną galaretką i wstawiamy do lodówki (foremki najlepiej ustawić wcześniej na tacy, żeby łatwiej je było przenieść do lodówki). Przed podaniem wyjmujemy z foremek (możemy pomóc sobie cienkim nożem), dekorujemy bitą śmietaną wyciskaną z rękawa cukierniczego. Smacznego :)

WIOSENNY TWAROŻEK W ŁÓDECZKACH Z OGÓRKA

Wiosna to wspaniała pora roku, rozkwita soczysta zieleń, pojawiają się kolorowe kwiaty, świeci słońce i dni są coraz dłuższe. Wiosna to też nowalijki, na które czekaliśmy zimą. Od czasów dzieciństwa wiosna kojarzy mi się z wiosennym twarożkiem ze szczypiorkiem i rzodkiewką. Prosty i pyszny, najczęściej podawany na śniadanie, chociaż pasuje też na lekką kolację. Twarożek fajnie wygląda i smakuje w łódeczkach z ogórka. Polecam :)

Przepis:
250 gramów twarogu
1/2 pęczka rzodkiewek
1/2 pęczka szczypiorku
3 łyżki jogurtu greckiego lub śmietany
sól i pieprz
2 średnie ogórki

Twaróg rozgniatamy widelcem i mieszamy z jogurtem. Dodajemy posiekany szczypiorek, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Umyte ogórki kroimy wzdłuż na pół, łyżeczką usuwamy nasiona, nakładamy twarożek. Na wierzchu układamy plasterki rzodkiewek. Podajemy od razu. Smacznego :)

MAKARON Z SZYJKAMI RAKOWYMI

Makaron to zawsze dobry pomysł na szybki, smaczny i prosty obiad. Przepisów na tego typu dania są tysiące, a każdy może też skomponować swój własny. Bardzo lubię makaron w stylu śródziemnomorskim z owocami morza, ale tym razem dodałam trochę zapomniany polski akcent w postaci szyjek rakowych. Kupiłam szyjki w oleju z czosnkiem, w smaku przypominające krewetki, jednak są bardziej mięsiste i wyraziste. Do sosu dodałam też duszonego pora, czosnek, natkę pietruszki, orzeźwiający sok z cytryny oraz kremowy serek, który fajnie oblepia makaron. Świetny obiad nie tylko dla wielbicieli makaronu, polecam :)

Przepis:
250 gramów makaronu (u mnie spaghetti)
1 słoiczek szyjek rakowych w oleju (200 gr)
3 łyżki kremowego serka (np. Turek)
2 pory (białe części)
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
1/2 cytryny
1/2 pęczka natki pietruszki
sól i pieprz
tarty parmezan

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu (al dente). W czasie, gdy makaron się gotuje w szerokim rondlu rozgrzewamy masło i 2 łyżki oleju ze słoiczka z rakami, dodajemy drobno pokrojone pory i czosnek. Smażymy na małym ogniu około 5 minut mieszając (nie rumienimy). Dodajemy sok i skórkę otartą z cytryny, serek, szyjki raków i 1/4 szklanki wody, w której gotujemy makaron. Mieszamy, przykrywamy i dusimy przez 1 – 2 minuty. Do sosu dodajemy odcedzony makaron, posiekaną natkę, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Nakładamy na talerze posypując parmezanem. Smacznego :)

KOSTKA KAKAOWO-KARMELOWA Z OWOCAMI

To deser dla prawdziwych wielbicieli słodyczy. Jeśli jesteście na diecie, to lepiej nie patrzeć w jego stronę. Trzy pyszne warstwy, a każda o innym smaku i strukturze. Na spodzie kruche ciasto kakaowe, w środku delikatna rozpływająca się w ustach masa karmelowa i na wierzchu kwaskowate owoce, które równoważą słodycz pozostałych elementów. Wspaniały deser o bogatym smaku i pięknym wyglądzie. Zamiast owoców możemy wierzch udekorować polewą czekoladową lub wiórkami kokosowymi, ale mnie najbardziej smakuje z malinami lub truskawkami i kiwi. Polecam :)

Przepis:
(ciasto na małą keksówkę)
150 gramów mąki
100 gramów pokrojonego masła
50 gramów cukru pudru
2 łyżki kakao

(masa karmelowa)
300 gramów kondensowanego mleka słodzonego
170 gramów masła
3 łyżki miodu

Na wierzch kwaskowate owoce

Składniki ciasta zagniatamy, ja używam malaksera. Do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia przekładamy ciasto i wylepiamy dno. Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 20 minut. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w formie do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy masę karmelową. W rondlu z grubym dnem rozpuszczamy masło, dodajemy mleko i miód. Gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając, żeby masa się nie przypaliła. Gdy pojawią się bąbelki gotujemy jeszcze na bardzo małym ogniu przez około 10 minut cały czas mieszając. Odstawiamy masę do ostygnięcia. Na wystudzony spód kakaowy przekładamy masę i całość wstawiamy do lodówki na noc. Wyjmujemy z formy, zdejmujemy papier (możemy pomóc sobie nożem) i kroimy na kwadraty. Na wierzchu układamy owoce i podajemy. Smacznego :)

FRANCUSKIE ŚLIMACZKI Z NUTELLĄ I ŻURAWINĄ

Z ciasta francuskiego możemy przygotować mnóstwo różnych smakołyków na słono lub słodko. Ślimaczki z nutellą i suszoną żurawiną fajnie smakują na śniadanie lub podwieczorek. Bardzo proste do zrobienia, chrupiące, niezbyt słodkie i apetyczne. Ja uwielbiam ślimaczki jeszcze ciepłe na śniadanie z ulubioną kawą lub herbatą. Na zimno też są smaczne. Polecam :)

Przepis:
1 płat rozmrożonego ciasta francuskiego (o wadze około 300 gr)
4 – 5 łyżek nutelli
duża garść suszonej żurawiny

Na blacie rozkładamy płat ciasta francuskiego. Smarujemy cienką warstwą nutelli, posypujemy suszoną żurawiną. Zwijamy ciasto w rulon, wkładamy na 10 minut do zamrażalnika. Ostrym nożem kroimy ciasto na paski szerokości około 2 cm. Poprawiamy kształt, jeśli kawałki wyjdą spłaszczone. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy około 20 minut. Podajemy na ciepło lub zimno. Smacznego :)