POLĘDWICZKA Z SOSEM Z MANGO

Polędwiczka wieprzowa to mięso bardzo delikatne, dlatego nie wymaga długiego smażenia, czy pieczenia. Bardzo lubię połączenie mięsa z owocami. Mocno zrumienione i podpieczone polędwiczki pozostają jędrne i soczyste. Sos z mango ma delikatny smak, jednocześnie słodki i odrobinę pikantny. Połączenie mięsa i owocowego sosu, które na pierwszy rzut oka wydaje się ekscentryczne, a jednak świetnie się komponuje. Proste danie, gdy chcemy zaskoczyć rodzinę lub gości.

Przepis:
2 łyżki klarowanego masła lub oleju
1 polędwiczka wieprzowa o wadze około 500 gramów
sól i pieprz
(sos)
1 łyżka masła
1/2 mango
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z limonki
1 łyżeczka tartego imbiru
1 ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę
sól i pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 230 stopni. Umytą i dokładnie osuszoną polędwiczkę doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni (najlepiej takiej, którą można wstawić do piekarnika) rozgrzewamy mocno masło lub olej. Polędwiczkę smażymy ze wszystkich stron do mocnego zrumienienia. Patelnię z mięsem wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 16 – 17 minut. (Jeśli nie możemy patelni wstawić do piekarnika, to mięso przekładamy do wysmarowanego tłuszczem naczynia, które wcześniej ogrzewamy w piekarniku). W tym czasie przygotowujemy sos. W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy czosnek i imbir, smażymy na małym ogniu przez 1 minutę, dodajemy pokrojone w kostkę mango, miód i sok z limonki. Smażymy na małym ogniu około 2 – 3 minuty. Doprawiamy solą i dużą ilością pieprzu, miksujemy na gładki sos. Polędwiczkę wyjmujemy z pieca, czekamy 5 minut, żeby mięso odpoczęło, kroimy w plastry o grubości około 1 cm. Polędwiczkę podajemy z sosem. Dekorujemy kiełkami lub natką pietruszki. Smacznego :)

JAJKA FASZEROWANE MUSEM ŁOSOSIOWYM

Faszerowane jajka ozdobią nasz stół na imprezę, święta czy weekendowe śniadanie. Do Wielkanocy jeszcze trochę czasu, ale już zaczynam powoli planować świąteczne śniadanie. Nie może oczywiście zabraknąć jajek. Mam zamiar podać podobnie, jak w zeszłym roku jajka ze złotą posypką oraz wykorzystać nowy przepis, czyli jajka z musem łososiowym. Obie przystawki będą smakowitym wstępem podczas Wielkanocnego śniadania. Jedwabisty mus łososiowy z nutką chrzanu fajnie smakuje też, jako dodatek do świeżego pieczywa lub grzanek. Proste, smakowite i eleganckie danie, nie tylko od święta.
Przepis:
5 – 6 jajek ugotowanych na twardo
125 gramów łososia wędzonego na ciepło
60 gramów serka mascarpone
2 łyżki soku z cytryny
1/3 łyżeczki chrzanu
sól i pieprz

Dodatki: koperek, kiełki

W mikserze rozdrabniamy łososia, dodajemy sok z cytryny, ser mascarpone, chrzan, szczyptę soli i pieprzu. Miksujemy do uzyskania gładkiego kremu. Przekładamy mus do rękawa cukierniczego, wyciskamy na połówki jajek, dekorujemy koperkiem i kiełkami. Smacznego :)

FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA

Zupa cebulowa to klasyka francuskiej kuchni. Zawsze jestem pod wrażeniem, że ze zwykłej cebuli można wyczarować coś tak smacznego. Zupa ma bardzo charakterystyczny, niepowtarzalny smak, jest sycąca, o konsystencji przypominającej troszkę gulasz. Kiedyś była pożywieniem biedaków, ale przez lata zdobyła sławę i teraz można ją znaleźć w menu niejednej szykownej restauracji. Nieodzownym dodatkiem do zupy jest chrupiąca bagietka zanurzona w gorącej zupie pod grubą warstwą ciągnącego się sera. Przygotowanie wymaga troszkę cierpliwości podczas smażenia cebuli, a właściwie jej karmelizowania, ale nie warto się spieszyć, bo efekt będzie pyszny. U mnie najczęściej pojawia się na stole właśnie w zimie :)

Przepis:
500 gramów cebuli
3 łyżki masła
1 łyżka oleju
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka octu winnego
2 łyżki mąki
1/2 szklanki wytrawnego białego wina
3 szklanki bulionu (najlepiej wołowego)
1/2 łyżeczki tymianku
sól i pieprz
szczypta ostrej papryki w proszku

Dodatki:
kilka kromek bagietki lub innego pieczywa na grzanki
50 gramów startego żółtego sera
1 ząbek czosnku

Cebulę kroimy w cienkie półplasterki. W szerokim rondlu o grubym dnie rozgrzewamy mocno olej i masło, wrzucamy cebulę, mieszamy, żeby cebula pokryła się tłuszczem, zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy przez około 20 minut, mieszając od czasu do czasu. Zdejmujemy pokrywkę zwiększamy ogień, dodajemy cukier i łyżeczkę soli, smażymy często mieszając przez około 30 minut, aż cebula zmieni kolor na jasno brązowy. Dodajemy mąkę, tymianek, smażymy na małym ogniu, mieszając przez około 2 minuty. Wlewamy gorący bulion, wino, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Doprawiamy papryką, octem, solą i pieprzem. Przygotowujemy grzanki, układając kromki na rozgrzanej patelni, rumienimy z obu stron. Nacieramy przekrojonym ząbkiem czosnku. Kromki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy serem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni (pod górną grzałkę) na 1 – 2 minuty, aż ser się rozpuści. Zupę nalewamy do talerzy, układamy na wierzchu grzanki z serem. Smacznego :)

JABŁKA DUSZONE W CYDRZE POD KOKOSOWĄ KRUSZONKĄ (CRUMBLE)

Owoce pod kruszonką to klasyczny deser, który możemy przygotowywać przez cały rok. Najbardziej go lubię późną wiosną i latem, kiedy mamy do wyboru mnóstwo pysznych owoców i możemy zaszaleć z różnymi ich kombinacjami. Zimą zazwyczaj wykorzystują jabłka, które tym razem udusiłam z rodzynkami w cydrze. Dzięki temu stały się miękkie i soczyste. Wierzch posypałam nie zwykłą kruszonką, ale z dodatkiem wiórków kokosowych, które powodują, że kruszonka jest bardziej chrupiąca. Deser świetnie smakuje na ciepło z odrobiną cukru pudru, albo z lodami :)
Przepis:
(3 -4 porcje)
3 duże jabłka
garść rodzynek
100 ml cydru
łyżka masła
(kruszonka)
50 gramów masła
1/2 szklanki mąki
2 łyżki cukru pudru
1/2 szklanki wiórków kokosowych

Jabłka obieramy, kroimy w dużą kostkę. W rondlu o grubym dnie rozpuszczamy masło, wkładamy jabłka, mieszamy i podsmażamy przez minutę. Wkładamy rodzynki, wlewamy cydr, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu 5 minut. Odkrywamy i odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. Masło rozcieramy palcami z mąką wymieszaną z cukrem, a następnie z wiórkami kokosowymi (ja pomagam sobie malakserem). Żaroodporne kokilki smarujemy cienko masłem, wkładamy uduszone jabłka odsączając z nadmiaru cydru. Kruszonkę równomiernie rozsypujemy na jabłkach. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 25 minut, aż kruszonka się zrumieni. Wyjmujemy, odstawiamy na 5 – 10 minut, posypujemy cukrem pudrem i podajemy. Smacznego :)

QUINOA Z SUSZONYMI POMIDORAMI, GRZYBAMI I FASOLĄ

Quinoa, czyli komosa ryżowa, to samo zdrowie. Według mnie to fantastyczna alternatywa dla ryżu lub kaszy kuskus. Zawiera dużo białka, wszystkie konieczne do życia aminokwasy a także witaminy i minerały. W kuchni traktowana jest podobnie jak ziarna zbóż, ale nimi nie jest (to pseudozboże). Quinoa jest uważana za „super ziarno przyszłości”, choć w Ameryce Południowej jada się ją od bardzo dawna. Można z niej przygotowywać różne dania od śniadania po kolację. Przygotowana z grzybami, suszonymi pomidorami i fasolą świetnie smakuje, jest pożywna, ale nie obciąża. Idealna dla osób dbających o wagę. Bardzo smaczna i na ciepło i na zimno.
Przepis:
1 szklanka quinoa
15 gramów suszonych grzybów
1 średnia cebula
6 suszonych pomidorów w oliwie
1 puszka białej fasoli
2 łyżki oliwy
1 czubata łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól i pieprz

Grzyby dzielimy na mniejsze kawałki, zalewamy w miseczce gorącą wodą (tyle, żeby pokrywała grzyby) i odstawiamy na godzinę. Quinoa gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cebulę i suszone pomidory kroimy w małą kostkę. W rondlu rozgrzewamy oliwę (możemy użyć oliwy, w której znajdowały się pomidory). Wrzucamy cebulę, pomidory, zioła i smażymy na małym ogniu, żeby cebula zmiękła. Dodajemy wyjęte z wody grzyby i kilka łyżek wody, w której się moczyły. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 15 minut. Dodajemy ugotowaną quinoa, odsączona fasolę, natkę pietruszki, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy na ciepło lub na zimno. Smacznego :)

TARTA Z KONFITURĄ TRUSKAWKOWĄ

Tarta, obok ciasta drożdżowego to jedno z moich ulubionych ciast. Przepis jest na tyle uniwersalny, że można go wykorzystywać przez cały rok, ale fajnie wygląda z dekoracją z małych kruchych serduszek, więc pasuje na niedzielne Walentynki. Na inną okazję możemy wyciąć inne kształty lub po prostu paseczki z ciasta. Nadzienie z konfitury truskawkowej oddzieliłam od ciasta warstwą wiórków kokosowych, dzięki czemu ciasto pozostaje kruche. Oczywiście możemy użyć konfitury z innych owoców, też będzie pysznie :)

Przepis:
(ciasto na formę o średnicy 21 cm)
200 gramów mąki pszennej
30 gramów cukru pudru
szczypta soli
150 gramów zimnego masła
1 żółtko

Nadzienie:
1/2 szklanki wiórków kokosowych (lub mielonych migdałów)
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki mąki
4 łyżki roztopionego masła
1 szklanka konfitury truskawkowej
3 – 4 łyżki płatków migdałów

Mąkę, cukier, posiekane zimne masło i sól wyrabiamy szybko na gładkie ciasto (ja pomagam sobie malakserem). Dodajemy żółtko i wyrabiamy około 30 sekund. Od ciasta oddzielamy 1/4 i wałkujemy na grubość około 5 mm, wycinamy serduszka lub inne kształty, układamy na papierze do pieczenia i wkładamy do lodówki na godzinę. Pozostałym ciastem wylepiamy foremkę na tartę (dno i brzeg na około 2 cm), nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na godzinę. Wiórki, masło, mąkę i cukier mieszamy dokładnie. Z formy z ciastem zdejmujemy folię, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy na około 10 minut, następnie wykładamy na podpieczony spód mieszankę wiórków kokosowych. Wierzch smarujemy konfiturą, na której układamy serduszka z ciasta. Brzeg posypujemy płatkami migdałów. Tartę wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez około 25 – 30 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjmujemy i czekamy, aż ostygnie. Posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :)

KRUCHE SERDUSZKA NA WALENTYNKI

Walentynki już niedługo. Nie świętujemy ich jakoś bardzo specjalnie, ale skoro w tym roku przypadają w niedzielę, to planuję zacząć od fajnego śniadania. Przy okazji wykorzystam kilka różnych gadżetów w kształcie serca, które generalnie czekają cały rok na taki dzień. Delikatne, kruche ciasteczka w kształcie serca ozdobione czekoladową polewą przygotuję wcześniej, żeby rano można je było podać po śniadaniu z ulubioną kawą. Ciasteczka świetnie sprawdzą się także, jako miły prezent od serca dla bliskiej osoby :)

Przepis:
150 gramów mąki
100 gramów zimnego masła
40 gramów cukru pudru
1 żółtko
2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli

Dodatki – polewa czekoladowa:
50 gramów gorzkiej czekolady
30 ml mleka
10 gramów cukru pudru
10 gramów masła

Ręcznie lub w malakserze z podanych składników wyrabiamy szybko kruche ciasto. Zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość 1/2 cm. Wycinamy serduszka i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, wkładamy ciastka i pieczemy przez około 15 minut. Wyjmujemy z piekarnika, czekamy aż całkiem wystygną i przekładamy na talerz. Składniki polewy mieszamy podgrzewając w kąpieli wodnej, do uzyskania gładkiej masy. Ciasteczka dekorujemy używając np. małego rękawa cukierniczego. Smacznego :)

PIKANTNA PASTA Z TOFU

Tofu raczej rzadko pojawia się w mojej kuchni. Niedawno w jednym z komentarzy zostałam poproszona o coś z tofu, więc chociaż nie mam dużego doświadczenia z tym składnikiem chciałam przygotować jakieś fajne danie. Bardzo lubię pasty kanapkowe, więc moja propozycja to prosta i zdrowa, lekko pikantna pasta kanapkowa z tofu z czosnkiem, cebulą i koperkiem. Smak tofu jest trochę nijaki, więc dobrze uzupełnić go bardziej wyrazistymi dodatkami. Pastę polecam na śniadanie lub kolację z razowym lub żytnim chlebem, koniecznie z dodatkiem świeżego ogórka.

Przepis:
250 gramów naturalnego tofu
2 łyżki jogurtu greckiego
1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
1 mała czerwona cebula pokrojona w drobną kostkę
1/2 pęczka koperku drobno posiekanego
1 łyżeczka soku z cytryny
szczypta ostrej papryki w proszku
sól i pieprz

Dodatki: świeży ogórek

Tofu rozdzielamy na kawałki i miksujemy z jogurtem, czosnkiem, sokiem z cytryny i papryką na gładką pastę. Dodajemy pozostałe składniki, dokładanie mieszamy, doprawiamy solą i sporą ilością pieprzu. Wstawiamy do lodówki na pół godziny. Podajemy ze świeżym ogórkiem. Smacznego :)

SAŁATKA Z KOLOROWYMI KULECZKAMI

Jeśli po tłustym czwartku czujecie się troszkę przyciężko, jak ja, to polecam lekką sałatkę z dużą ilością zielonej sałaty, aromatycznym wędzonym łososiem, delikatnymi kiełkami i kolorowymi kuleczkami sera mozzarella. Prosta w przygotowaniu, smaczna i niezwykle efektowna. Dodatek sosu na bazie oliwy, miodu, musztardy i pasty sezamowej fajnie łączy wszystkie smaki, tworząc niebanalną całość. Świetnie pasuje na kolację :)

Przepis:
100 gramów sałaty (polecam roszponkę)
150 gramów łososia wędzonego na ciepło
duża garść kiełków
1 opakowanie mini mozzarelli
2 łyżki ziaren sezamu
2 łyżki słodkiej papryki w proszku
(sos)
6 łyżek oliwy z oliwek
1 – 2 łyżki miodu
2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 łyżeczka pasty sezamowej
sól i pieprz

Umytą i osuszoną sałatę rozkładamy na dużym talerzu. Na sałacie układamy kawałki łososia i kiełki. Mozzarellę odcedzamy, 1/3 kuleczek obtaczamy w ziarnach sezamu i układamy na sałatce, 1/3 obtaczamy w papryce w proszku i rozkładamy na sałatce, pozostałe kulki również układamy na wierzchu sałatki. Składniki sosu dokładnie mieszamy, np. umieszczając składniki w zakręconym słoiku i potrząsając nim energicznie. Sałatkę polewamy sosem. Smacznego :)

MEKSYKAŃSKIE MINI PĄCZKI „BUNUELOS”

Najsłodszy czwartek w roku, czyli tłusty czwartek tuż tuż. Jeśli nie macie czasu na smażenie tradycyjnych drożdżowych pączków, to te pączusie są właśnie dla Was. Przygotowanie jest błyskawiczne, a pączki są lekkie i kruche. Najlepiej smakują od razu po usmażeniu posypane cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem. Oczywiście ten smaczny i prosty deser możemy z łatwością przygotować też bez okazji.

Przepis:
(na około 20 szt.)
60 ml mleka
1 jajko
160 gramów mąki
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 czubata łyżka miękkiego masła
2 łyżki cukru pudru

olej do smażenia (np. z pestek winogron)

cukier puder (z cynamonem ) do posypania

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem. Dodajemy masło i zagniatamy ciasto (ja używam malaksera) w formie grudek. Dodajemy mleko wymieszane z roztrzepanym jajkiem. Wyrabiamy całość na gładkie lekkie ciasto. Jeśli jest mocno kleiste możemy dodać łyżkę mąki. Do małego rondla o grubym dnie wlewamy olej na wysokość 3 cm i mocno rozgrzewamy. Odrywamy od ciasta kawałki ciasta i dłońmi formujemy kulki wielkości małych orzechów włoskich. Smażymy pączki partiami na złocistobrązowy kolor. Najlepiej wrzucić na próbę kawałek ciasta, jeśli dosyć szybko wypłynie i się zezłoci, to znak, że olej ma właściwą temperaturę. Wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na papierowym ręczniku. Posypujemy cukrem pudrem z cynamonem. Smacznego :)