SZNYCLE Z INDYKA W WĘGIERSKIM SOSIE

Im bardziej szaro za oknem, tym bardziej mam ochotę na kolorowe dania na talerzu. Ta potrawa ma właśnie piękny energetyczny kolor, który pozytywnie wpływa na nasz nastrój, a dodatkowo jest też bardzo smaczna. Delikatne mięso indyka w mocno paprykowym, odrobinę pikantnym sosie z dodatkiem salami, pomidorów i cebuli. Nazwałam ten sos węgierskim właśnie ze względu na składniki typowe dla węgierskiej kuchni. Świetnie pasuje do kaszy lub ryżu, jako lekkie apetyczne i kolorowe danie obiadowe.

Przepis:
około 10 małych sznycli z piersi indyka (łącznie 400 gramów)
10 plasterków salami
1 czerwona papryka pokrojona w paski 2 cm
1 duża cebula pokrojona w półplasterki
1 puszka pomidorów krojonych bez skórki
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżka słodkiej wędzonej papryki w proszku
1/4 ostrej papryki w proszku
1 łyżka miodu
2 łyżki oliwy
szczypta cynamonu
sól i pieprz
natka pietruszki

W szerokim rondlu z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, wkładamy pokrojone na pół salami i podsmażamy przez minutę, zdejmujemy z patelni. Na wytopiony tłuszcz wkładamy sznycle, smażymy na średnim ogniu przez 2 minuty z każdej strony. Dodajemy cebulę, paprykę, czosnek, paprykę w proszku, mieszamy, podsmażamy przez minutę. Dodajemy pomidory, podsmażone wcześniej salami, miód, cynamon, sól i pieprz. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 15 minut. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z kaszą lub ryżem, posypane natką pietruszki. Smacznego :)

TARTELETKI Z KREMEM ŚLIWKOWYM

Pyszny i niebanalny deser. Kruche mini tarty, czyli tarteletki wypełnione aksamitnym kremem z suszonych śliwek. Dekoracja zależy od naszej inwencji, ja dodałam wiórki kokosowe i gwiazdki z gorzkiej czekolady. Tarteletki to bardzo fajny pomysł na zakończenie obiadu z przyjaciółmi lub kameralnej imprezy. Babeczki i krem możemy przygotować wcześniej i połączyć w całość przed podaniem. Krem możemy też podać z innym rodzajem ciasta, np. z biszkoptem.
Przepis:
(8 foremek o średnicy 8 – 10 cm)
(ciasto)
1 szklanka mąki
1/2 kostki zimnego masła
szczypta soli
1/4 szklanki cukru pudru
1 żółtko
1 łyżka kwaśnej śmietany
(Krem)
1/2 kostki miękkiego masła
1 szklanka mleka
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sok wyciśnięty z połowy cytryny
1 szklanka drobno pokrojonych suszonych śliwek
1/3 szklanki słodkiego białego wina
1 łyżka koniaku

Do dekoracji: wiórki kokosowe, wiórki czekolady

Mąkę mieszamy z cukrem i solą, dodajemy posiekane masło i szybko wyrabiamy ciasto (ja pomagam sobie malakserem). Dodajemy żółtko, śmietanę i jeszcze chwilę wyrabiamy. Dzielimy ciasto na 8 części i wylepiamy posmarowane masłem foremki. Ciasto nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na 30 minut. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Wyjmujemy foremki z lodówki, do każdej foremki wkładamy na ciasto kawałek papieru do pieczenia, obciążamy ziarnami fasoli. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut na złoty kolor. Wyjmujemy z piekarnika, zdejmujemy papier z fasolą i odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy krem. Śliwki zalewamy winem i odstawiamy na 30 minut. W rondlu z grubym dnem mieszamy mleko, cukier, mąkę. Gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając rózgą, jak budyń. Zagotowujemy i odstawiamy do ostygnięcia. Śliwki miksujemy na gładką masę. Masło ucieramy na gładki puch, dodajemy śliwki i masę budyniową, cały czas ucierając. Doprawiamy sokiem z cytryny i koniakiem. Wstawiamy do lodówki na 30 minut. Tarteletki wypełniamy kremem łyżką lub wyciskając z rękawa cukierniczego, dekorujemy i podajemy. Smacznego :)

KOLOROWA SAŁATKA Z KURCZAKIEM

Kolorowa sałatka lekka, a jednocześnie pożywna. Zachwyca bogactwem smaków pomimo prostoty przygotowania. Zielona sałata, chrupiąca papryka, wyrazista cebula, wytrawne oliwki i soczyste, aromatyczne piersi kurczaka. Całość skropiona lekko czosnkowym sosem na bazie greckiego jogurtu. Sałatka pasuje i na kolację i na lekki obiad w pracy, który możemy spakować do pudełka, ale wtedy sos najlepiej zabrać w osobnym pojemniku. Bardzo apetycznie się prezentuje, szczególnie w pochmurny dzień.

Przepis:
(na 2 porcje)
3 gaście rukoli lub sałaty lodowej
1 mała czerwona papryka pokrojona w paski
1 mała czerwona cebula pokrojona z półplasterki
8 oliwek pokrojonych na pół
1 pierś z kurczaka
mielony kminek
słodka, wędzona papryka w proszku
sól i pieprz
1 łyżka oleju
(sos)
1 łyżka jogurtu greckiego
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka soku z cytryny
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
szczypta ostrej papryki w proszku
sól i pieprz
Umytą i osuszoną pierś kurczaka kroimy wzdłuż na pół, aby powstały dwa sznycle o grubości około 2 cm. Lekko ugniatamy dłonią, doprawiamy sporą ilością kminku, papryki soli i pieprzu. Odstawiamy na około 20 minut. Na patelni mocno rozgrzewamy olej i smażymy mięso na średnim ogniu po około 2 minuty z obu stron. Zdejmujemy z patelni na deskę. Wszystkie składniki sosu dokładnie mieszamy. Na talerzach rozkładamy sałatę, następnie paprykę, cebulę i oliwki. Na wierzchu układamy mięso pokrojone ukośnie na paski szerokości około 2 – 3 cm. Skrapiamy sosem i podajemy. Smacznego :)

KIEŁBASKI PIECZONE Z CUKINIĄ

Prosta przekąska świetna na rodzinną kolację lub imprezę. Dwa składniki, a w efekcie apetyczne małe danie. Ja użyłam kiełbasek frankfurterek, bo nie są tłuste i pasują do plasterków cukinii, ale mogą być inne kiełbaski lub parówki. Wierzch posypałam tymiankiem, ale możemy użyć innych ziół, takich jakie lubimy. Prosta i smaczna przekąska, która fajnie smakuje sama lub z dodatkiem, np. keczupu lub ulubionego sosu.

Przepis:
1 średnia cukinia
10 – 12 kiełbasek (frankfurterek)
1 łyżka oliwy
pieprz, zioła

Z umytej i osuszonej cukinii odcinamy końcówki. Obierakiem do warzyw kroimy wzdłuż cukinię na długie i cienkie plastry (odrzucamy pierwszy i ostatni kawałek ze skórką). Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni. Każdą kiełbaskę nakłuwamy w kilku miejscach wykałaczką i owijamy plasterkiem cukinii. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skrapiamy oliwą, doprawiamy pieprzem i posypujemy ziołami. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy gorące same lub z keczupem, albo sosem czosnkowym. Smacznego :)

PIEGOWATE CIASTO DROŻDŻOWE

Proste ciasto drożdżowe, ale o nietypowej formie warkocza. Tym razem do ciasta dodałam kandyzowaną skórkę cytrynową i troszkę maku, co sprawiło, że ciasto jest aromatyczne, delikatnie pachnie cytrusami i jest lekko piegowate. Jeszcze ciepłe ciasto posmarowałam z wierzchu miodem i posypałam dodatkowo skórką cytrynową i makiem, dzięki temu prezentuje się jeszcze ciekawiej. Ciasto jest lekkie, mięciutkie w środku i chrupiące na wierzchu oraz bardzo apetyczne. Warkocz możemy podać np. na podwieczorek lub na śniadanie z ulubioną konfiturą i z gorącym kakao.

Przepis:
340 gramów mąki pszennej
7 gramów suchych drożdży (1 opakowanie)
70 ml ciepłego mleka
szczypta soli
60 gramów cukru
3 jajka (w temperaturze pokojowej)
100 gramów stopionego i wystudzonego masła
1 łyżka kandyzowanej skórki cytrynowej
3 łyżki maku
2 łyżki roztopionego masła
1 łyżka miodu

Drożdże wsypujemy do miseczki, mieszamy z ciepłym mlekiem oraz 1/3 łyżeczki cukru, odstawiamy na 10 minut. Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy mak, kandyzowaną skórkę, sól, drożdże z mlekiem, cukier, roztrzepane jajka i masło. Mieszamy łyżką, następnie wyrabiamy przez 5 minut, żeby powstało gładkie, elastyczne ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na 60 minut (powinno podwoić swoją objętość). Wyrośnięte ciasto uderzamy dłonią, żeby je odpowietrzyć i wyrabiamy około 3 minuty. Dzielimy na 3 części. Z każdej części dłońmi formujemy wałeczek o średnicy około 3 cm. Z wałków zaplatamy warkocz, lekko naciągając ciasto. Formę smarujemy masłem i posypujemy cienko mąką lub wykładamy papierem do pieczenia. Do formy przekładamy ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20 minut do wyrośnięcia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto odkrywamy, skrapiamy 1 łyżką stopionego masła, wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 25 minut. Upieczony, jeszcze gorący warkocz, smarujemy miodem wymieszanym z pozostałym stopionym masłem i posypujemy kandyzowaną skórką cytrynową lub makiem. Smacznego :)

CZEKOLADA NA GORĄCO

Gorąca czekolada z miodem i przyprawami jest przepyszna. Pięknie pachnie, działa rozgrzewająco, a jakby tego było mało ma też według mnie właściwości niemal czarodziejskie. Nawet mała filiżanka takiej czekolady poprawia humor, a wszystkie zmartwienia same znikają. Fajnie smakuje bez dodatków, ale z kleksem bitej śmietany i kawałkiem ciasta drożdżowego to już prawdziwa uczta dla podniebienia.
Przepis:
(na 2 – 3 filiżanki)
100 gramów gorzkiej czekolady
200 ml mleka
100 ml śmietanki kremówki
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki miodu
2 goździki
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki kardamonu
szczypta chili (opcjonalnie)

bita śmietana do dekoracji

W rondelku o grubym dnie podgrzewamy mleko z cukrem waniliowym, goździkami, cynamonem i kardamonem (opcjonalnie chili). Gdy się zagotuje, zestawiamy z ognia, dodajemy śmietankę, miód i pokruszoną na małe kawałki czekoladę. Mieszając gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 2 – 3 minuty, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Wyjmujemy goździki, przelewamy czekoladę do filiżanek i dekorujemy bitą śmietaną. Smacznego :)

KOLOROWA SAŁATKA ŚLEDZIOWA

Pyszna kolorowa sałatka śledziowa. Pełna wyrazistych składników, z którymi śledź świetnie się komponuje, w tym słodko-kwaskowe buraczki, chrupiące ogórki, soczyste jabłko i wytrawny ser. Smakuje zarówno fanom śledzi, jak też tym, którzy nie przepadają za nimi. Pasuje jako przystawka przed obiadem lub na kolację, również wigilijną. Przy okazji przypominam też przepis na apetyczne śledzie w pomidorach :)

Przepis:
250 gramów śledzi
100 gramów żółtego sera
1 jabłko
3 ogórki konserwowe
10 małych marynowanych buraczków
1 papryka (żółta lub czerwona)
(sos)
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu greckiego
sól i pieprz

Śledzie moczymy w zimnej wodzie lub mleku przez 1 – 2 godziny (zależy od tego jak słone są śledzie). Składniki sałatki kroimy w kawałki podobnej wielkości. Mieszamy składniki sosu. W misce mieszamy sałatkę z sosem, doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki na godzinę, żeby smaki się przegryzły. Podajemy posypaną posiekanym koperkiem. Smacznego :)

CZERWONA KAPUSTA Z MIODEM I RODZYNKAMI

Sezon lokalnych świeżych owoców i warzyw powoli dobiega końca. Coraz częściej na moim stole zaczną pojawiać się warzywa, które dobrze znoszą dłuższe przechowywanie, przede wszystkim buraki i różne odmiany kapusty. Zasmażana czerwona kapusta z jabłkiem i cebulą to jedno z klasyków naszej kuchni. Tym razem przygotowałam trochę inną wersję, bardzo lekką, bo bez mąki, a jednocześnie pięknie pachnącą i aromatyczną dzięki dodatkowi, cynamonu i goździków. W smaku z jednej strony słodką od miodu i rodzynek, z drugiej lekko pikantną z uwagi na ocet balsamiczny i pieprz. Lubię, gdy kapusta pozostaje jędrna, więc jej podgotowanie ograniczyłam do kilku minut. Kapusta świetnie komponuje się jako dodatek do pieczonego mięsa, szczególnie do kaczki lub gęsi.

Przepis:
1 mała główka czerwonej kapusty
5 łyżek rodzynek
5 łyżek miodu
1/2 szklanki octu balsamicznego
duża szczypta cynamonu
duża szczypta mielonych goździków
2 łyżki oliwy
sól i pieprz

Poszatkowaną kapustę wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę i gotujemy około 3 – 4 minuty, odcedzamy. W szerokim rondlu rozgrzewamy oliwę, wkładamy kapustę, rodzynki, cynamon, goździki, ocet i miód, mieszamy. Podsmażamy, mieszając przez 5 – 7 minut. Doprawiamy solą i sporą ilością pierzu. Podajemy na ciepło, np. z pieczonym mięsem. Smacznego :)

CIASTO MARCHEWKOWO-KAKAOWE

To ciasto kojarzy się bardziej z zimą niż jesienią, bo smak z jednej strony ma trochę podobny do piernika, z drugiej strony odrobinę przypomina murzynka, a w składzie marchewka. Do tego piękny kształt przypominający płatek śniegu lub kryształek lodu, dzięki nowej odpowiedniej foremce. Ciasto jest bardzo proste, lekkie, robi się błyskawicznie, a pachnie tak pięknie, że aromatyczny zapach dochodzący z piekarnika zapowiada coś pysznego. Wierzch możemy posypać cukrem pudrem lub użyć podobnie jak do klasycznego ciasta marchewkowego polewy, na którą przepis przypominam tutaj polewa do ciasta :)

Przepis:
(na małą keksówkę)
1 szklanka mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
2 jajka w temperaturze pokojowej(roztrzepane)
1 szklanka startej na dużych oczkach marchewki
1 łyżka przyprawy do piernika
1 i 1/2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
2 łyżki rodzynek

Cukier puder do dekoracji

Wszystkie składniki ciasta, oprócz marchewki i rodzynek, dokładnie mieszamy rózgą. Dodajemy marchewkę i rodzynki, mieszamy wszystko łyżką. Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia lub formy silikonowej. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez około 45 minut. Czekamy, aż ostygnie i dopiero wyjmujemy z formy. Posypujemy cukrem pudrem lub używamy polewy. Smacznego :)

FIGI NADZIEWANE LODAMI

To chyba najprostszy deser, jaki do tej pory przygotowałam, co nie oznacza, że jest banalny. Wprost przeciwnie, efekt jest bardzo smaczny, apetyczny i elegancki. Dojrzałe figi otulające lody bananowo-czekoladowe, polane miodem i posypane kawałeczkami pistacji. Naprawdę niebiańskie połączenie. W tego typu deserach powstałych na bazie gotowych produktów fajne jest też to, że oczywiście możemy zmieniać składniki, używać lodów o różnych smakach, zamiast orzechów posypać deser suszonymi owocami lub wiórkami czekolady. To jeden z moich ulubionych deserów jesiennych i będę do niego wracać, jeśli tylko uda mi się kupić świeże figi.

Przepis:
(na 2 porcje)
2 dojrzałe figi
2 kulki lodów
1 łyżka miodu
kilka posiekanych pistacji

Umyte figi kroimy od góry na krzyż (do 3/4 wysokości). Rozchylamy kawałki owoców, do środka każdej figi wkładamy kulkę lodów, polewamy miodem, posypujemy orzechami i od razu podajemy. Smacznego :)