SAŁATKA Z MELONA W STYLU ŚRÓDZIEMNOMORSKIM

Sałatka ze względu na składniki kojarzy mi się z latem, wakacjami i przede wszystkim kuchnią śródziemnomorską. Soczysty melon to wspomnienie z wypoczynku we Włoszech, gdzie podają najpyszniejsze „prosciutto e melone”, czyli słonawą szynkę ze słodziutkim melonem. W tej sałatce szynkę zastąpiłam wyrazistym pleśniowym serem typu „camembert”, kojarzącym się z kuchnią francuską. Pozostałe dodatki w postaci oliwek i czerwonej cebuli, to nawiązanie do kuchni greckiej. Pestki granatu nadają sałatce nutkę egzotyki i mają wspaniały ciemnoczerwony kolor. Pyszna, niebanalna sałatka, świetnie pasująca na romantyczną kolację lub ciekawą przystawkę obiadową :)

Przepis:
1 dojrzały melon
1 mała czerwona cebula
1 mały ser pleśniowy typu camembert (lub 1/2 dużego)
10 czarnych oliwek
pestki granatu
(sos)
sok z 1/2 cytryny
3 – 4 łyżki oliwy
1 łyżka miodu
pieprz i sól

Do dekoracji: natka pietruszki

Melona kroimy na pół, usuwamy pestki, obieramy skórkę i kroimy w dużą kostkę. Cebulę obieramy i kroimy w cienkie półplasterki. Ser kroimy na małe trójkąty. Oliwki kroimy na pół. Wszystkie składniki układamy na dużym talerzu. Granat kroimy na pół w poprzek, kładziemy płaską stroną na talerzu lub w misce i uderzamy drewnianą łyżką jak w bęben, aż pestki wypadną. Pestkami posypujemy sałatkę. Wszystkie składniki sosu umieszczamy w słoiku, zakręcamy i energicznie potrząsamy, żeby się całkiem połączyły. Sosem skrapiamy sałatkę, dekorujemy natką pietruszki i od razu podajemy. Smacznego :)

AROMATYCZNY GULASZ Z BOBU

Przepis dostałam od koleżanki za co jestem bardzo wdzięczna, bo bobu w takiej wersji jeszcze nie jadłam. Gulasz jest wyjątkowo aromatyczny, już w trakcie gotowania w kuchni pachnie niezwykle obiecująco i apetycznie. Ta potrawa podbiła moje podniebienie, jest smaczna, pożywna, ale nie ciężka. Bób oczywiście występuje w roli głównej, w otoczeniu cebuli, papryki, pomidorów, czosnku i mnóstwa pachnących przypraw. Świetnie pasuje na lekki obiad lub sycącą kolację. U mnie na pewno zagości na stole jeszcze nie raz :)

Przepis:
1/2 kg bobu
1 cebula drobno pokrojona
1 czerwona papryka drobno pokrojona
3 ząbki czosnku drobno pokrojone
4 dojrzałe pomidory bez skórki drobno pokrojone
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki w proszku
1/2 łyżeczki czerwonej ostrej papryki w proszku
1 i 1/2 łyżeczki curry w proszku
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kuminu w proszku
1/2 łyżeczki imbiru w proszku
sól i pieprz
Do dekoracji: natka pietruszki

Bób płuczemy na sitku i przekładamy do garnka z gotującą się wodą. Gotujemy 12 – 15 minut, żeby był jędrny (najlepiej spróbować po 12 minutach, czy jest miękki, ale nie rozgotowany), pod koniec gotowania solimy. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą, dokładnie odsączamy i obieramy z łupinek. W dużym rondlu rozgrzewamy oliwę, wkładamy cebulę i paprykę, podsmażamy na średnim ogniu około 3 minuty. Dodajemy czosnek i przyprawy, mieszamy, smażymy około 1 minuty, wkładamy pomidory, przykrywamy i dusimy przez około 15 minut. Odkrywamy dodajemy bób, delikatnie mieszamy, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i odstawiamy na około 2 minuty, żeby bób połączył się z pozostałymi składnikami. Podajemy udekorowany natką pietruszki. Smacznego :)

CIASTECZKA MIGDAŁOWE Z KREMEM CYTRYNOWYM I OWOCAMI

Wyjątkowo apetyczny deser składający się z trzech elementów. Na spodzie kruche migdałowe ciasteczka, ukryte pod warstwą ekstremalnie cytrynowego kremu, a całość wieńczą dojrzałe letnie owoce. Ciasteczka świetnie smakują też solo, ale w parze z aksamitnym kremem cytrynowym i uzupełnione owocami są jeszcze pyszniejsze. Krem to klasyka angielskiej kuchni „lemon curd”, pasuje również do naleśników, babeczek lub do tarty. Deser urzekający wyrazistym smakiem i kolorowym wyglądem :)

Przepis:
(ciasteczka)
2 szklanki mąki
1 kostka masła
1/2 szklanki tartych migdałów
1/4 szklanki cukru pudru
2 żółtka
1 łyżeczka cynamonu

(krem cytrynowy)
2 cytryny (sparzone)
1 jajko
1 żółtko
100 gramów cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
50 gramów masła

Dodatki: owoce

Zimne masło siekamy z mąką, migdałami, cynamonem i cukrem (świetnie nadaje się do tego malakser). Dodajemy żółtka, jeszcze chwilę wyrabiamy, ciasto układamy między dwoma kawałkami folii spożywczej, spłaszczamy dłońmi, żeby uzyskać płat ciasta o grubości około 1 cm. Wkładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. W tym czasie przygotowujemy krem. Z cytryn ścieramy skórkę i wyciskamy sok. W rondlu z grubym dnem mieszamy wszystkie składniki, z wyjątkiem masła, podgrzewamy na małym ogniu mieszając trzepaczką. Gdy pojawią bąbelki gotujemy jeszcze około 1 minutę, zestawiamy z ognia, dodajemy masło i mieszamy energicznie, aż masło się rozpuści. Przekładamy do czystego naczynia, gdy krem ostygnie, przykrywamy i wstawiamy do lodówki. Powracamy do ciastek. Wyjmujemy z lodówki ciasto, odkrywamy folię, wycinamy foremką do ciastek lub szklanką okrągłe ciasteczka, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 – 20 minut. Wyjmujemy blaszkę z ciasteczkami i czekamy aż całkiem ostygną (dopiero możemy je zdjąć). Na każde ciasteczko nakładamy łyżkę kremu a na wierzchu owoce. Smacznego :)

BABKA ZIEMNIACZANA NADZIEWANA PIECZARKAMI

To bardzo proste i smaczne danie nie tylko dla wielbicieli ziemniaków i zapiekanek. Lekko pikantne nadzienie z pieczarek, cebuli i pora otulone dwoma warstwami kremowych ziemniaków, a na wierzchu chrupiące skwarki z boczku i ser. Taka swojska potrawa z niewyszukanych składników, a efekt zaskakująco apetyczny. Świetnie pasuje na obiad lub kolację z dodatkiem sosu, np. jogurtowego lub pomidorowego, chociaż według mnie bez sosu też fajnie smakuje.

Przepis:
1 kg ziemniaków
2 żółtka
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
300 gramów pieczarek drobno pokrojonych
1 mała cebula drobno pokrojona
1 por drobno pokrojony (biała część)
3 łyżki pikantnego keczupu
100 gramów wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
1 łyżka oliwy
1 łyżka ziół prowansalskich
60 gramów tartego sera żółtego
1 łyżeczka masła

Ziemniaki obieramy i gotujemy. W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wkładamy boczek, smażymy na średnim ogniu, żeby wytopić tłuszcz, zdejmujemy skwarki i odkładamy na papierowy ręcznik. Następnie na patelnię wkładamy drobno pokrojone pieczarki i smażymy na dużym ogniu przez 2 – 3 minuty, dokładamy cebulę i pora. Smażymy 2 minuty na średnim ogniu, żeby zmiękły. Dodajemy keczup, zioła, pieprz, sól, mieszamy, wlewamy białka i na małym ogniu podgrzewamy, mieszając, aż białka się zetną. Zdejmujemy z ognia. Ugotowane ziemniaki odcedzamy, rozgniatamy na pure, dodajemy obie mąki, szczyptę tartej gałki muszkatołowej, sól, pieprz, żółtka i energicznie mieszamy do połączenia składników. Naczynie do zapiekania smarujemy masłem, układamy na dnie połowę ziemniaków, następnie nadzienie i drugą połowę ziemniaków. Posypujemy skwarkami i serem. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 30 – 35 minut. Wyjmujemy, czekamy około 5 minut i podajemy. Smacznego :)

WEGAŃSKI MUS CZEKOLADOWY

Czy można przygotować smaczny deser bez użycia tradycyjnych składników takich jak: masło, jajka, mleko, cukier, czy śmietana? Do tej pory miałam wątpliwości, ale teraz wiem, że tak. Wegański mus czekoladowy nie zawiera żadnego z tych produktów, a jest aksamitny, lekki, czekoladowy z subtelną orzechową nutką, a do tego zdrowy i pyszny. Sekret tkwi w prostych, roślinnych umiejętnie połączonych składnikach. Najlepiej zaskoczyć tym deserem rodzinę lub gości, nie mówiąc z czego jest zrobiony. Ciekawe czy ktoś odgadnie :)
Przepis:
1 dojrzałe awokado
1 dojrzały banan
3 łyżki masła orzechowego (najlepiej domowego)
3 łyżki kakao w proszku
3 łyżki syropu klonowego

Dodatki: posiekane orzechy, wiórki kokosowe, owoce

Najlepiej, gdy awokado i banan zostały schłodzone w lodówce. Wyjmujemy miąższ awokado i banana, przekładamy do miksera, dodajemy pozostałe składniki (bez dodatków) i miksujemy kilka minut, aż powstanie gładka masa. Przekładamy do miseczek, dekorujemy i podajemy od razu lub wkładamy do lodówki na pół godziny. Smacznego :)

KRÓLIK DUSZONY W CYDRZE

Mięso królika jest delikatne, kruche, lekkostrawne i zdrowe, a przede wszystkim bardzo smaczne. Bardzo lubię królika duszonego w białym winie z sosem śmietanowo-musztardowym. W tej wersji zamiast tradycyjnie używanego wina dusimy królika w cydrze jabłkowym, z cebulą i przyprawami. Danie jest niezwykle subtelne, a mięso wyjątkowo miękkie i bardzo apetyczne. Dodatkowym atutem dania jest sos z aromatem tymianku, kminku i wędzonego boczku o bardzo intensywnym smaku i zapachu. Po prostu palce lizać :)
Przepis:
1 królik
1 łyżka octu winnego
100 gram wędzonego boczku
2 łyżki oleju
2 łyżki mąki
1 duża cebula
1 szklanka cydru jabłkowego
1 łyżeczka tymianku
2 listki laurowe
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
sól i pieprz
1 łyżka tłustej śmietany (opcjonalnie)

Królika nacieramy octem i dzielimy na 6 – 8 porcji. Kawałki mięsa doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy na pół godziny. Boczek kroimy w kostkę. W dużym rondlu z grubym dnem rozgrzewamy olej, rumienimy boczek, wyjmujemy kawałki boczku na talerzyk. Na tłuszcz wkładamy mięso, posypujemy mąką i smażymy na średnim ogniu z każdej strony do zrumienienia. Dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę, posypujemy tymiankiem i zielem angielskim, smażymy około 2 minuty, żeby cebula zmiękła. Wlewamy cydr, dodajemy listek laurowy, przykrywamy garnek i dusimy na małym ogniu przez około 90 minut. Wyjmujemy mięso na talerz i przykrywamy, żeby nie wystygło. Do sosu ewentualnie dodajemy śmietanę, energicznie mieszamy, podgrzewamy około 2 minuty (bez gotowania), doprawiamy solą i pieprzem. Mięso polewamy sosem, posypujemy skwarkami i podajemy. Smacznego :)

ORZEŹWIAJĄCY KOKTAJL OGÓRKOWY

Pyszny orzeźwiający koktajl w stylu retro. Świetna alternatywa dla modnych obecnie soków, smoothies i lemoniad. Bardzo apetyczny, bardzo zdrowy i niezwykle prosty do zrobienia. Kilka zwykłych składników, przede wszystkim kremowa maślanka, soczysty ogórek, pachnąca mięta i koperek oraz delikatna nutka czosnkowa. Idealnie sprawdza się w czasie upałów, gasi pragnienie i działa odświeżająco.
Przepis:
1/2 litra maślanki
1 średni ogórek
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
kilka listków mięty
1 łyżka posiekanego koperku
sól i pieprz
Ogórka obieramy, kroimy wzdłuż, usuwamy pestki, wkładamy do miksera. Dodajemy pozostałe składniki, miksujemy, aż się dobrze połączą i powstanie lekko spieniony koktajl. Nalewamy do szklanek i od razu podajemy. Smacznego :)

SAŁATKA MAKARONOWA Z KURCZAKIEM I AGRESTEM

Na pierwszy rzut oka to zestawienie może wydawać się karkołomne, a jednak świetnie się komponuje. Ta sałatka pełna jest różnorodnych składników, bo oprócz makaronu, soczystej piersi z kurczaka i słodko-kwaskowego agrestu, mamy też paprykę, cebulę, kukurydzę, natkę pietruszki i ser. Całość doprawiona lekkim dressingiem z oliwy, soku z cytryny, odrobiny majonezu i musztardy. To danie wielosmakowe, kolorowe, niebanalne i bardzo pożywne, że właściwie pasuje i na obiad i na kolację, albo przekąska do pracy. Najlepiej ją przygotować właśnie teraz, gdy mamy sezon na agrest.
Przepis:
200 gramów makaronu (raczej drobnego)
150 gramów filetu z piersi kurczaka
150 gramów dojrzałego agrestu (obranego)
1 mała puszka kukurydzy
1 czerwona cebula drobno pokrojona
1 czerwona papryka drobno pokrojona
50 gramów żółtego sera startego na grubych oczkach
1 łyżka oleju
sól, pieprz, mielony kminek, papryka w proszku wędzona
1/2 pęczka posiekanej natki pietruszki
(sos)
3 łyżki oliwy
3 łyżki soku z cytryny
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka musztardy
1 łyżka wody
sól i pieprz, szczypta ostrej papryki w proszku

Umyte i dokładnie osuszone ręcznikiem papierowym piersi kurczaka doprawiamy solą, pieprzem, mielonym kminkiem i papryką w proszku. Odstawiamy na 15 minut. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzamy, przepłukujemy zimną wodą i dokładnie odsączamy. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy kurczaka po około 3 minuty z każdej strony. Odstawiamy, żeby mięso wystygło. W misce mieszamy makaron, paprykę, cebulę, odsączoną kukurydzę, ser i kurczaka pokrojonego w dużą kostkę. Do małego słoika wkładamy składniki sosu i dokładnie mieszamy. Do sałatki wlewamy sos, mieszamy, dodajemy natkę pietruszki i agrest. Delikatnie mieszamy całość, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na pół godziny. Smacznego :)

STAROPOLSKA ZUPA OWOCOWA „GARUS”

Zupa owocowa w stylu retro. Przygotowywana z najbardziej rozpowszechnionych, tanich i dostępnych prawie przez cały rok polskich jabłek i gruszek z dodatkiem goździków i cynamonu, które nadają jej wspaniały aromat. Odrobinę zagęszczona w sposób tradycyjny żółtkiem, mąką i mlekiem. To prosta zupa pełna staroświeckiego uroku, w smaku przypominająca szarlotkę w płynie. Najlepiej smakuje na ciepło, podawana z pokruszonymi herbatnikami lub biszkoptami.

Przepis:
2 duże jabłka
2 duże gruszki
3 goździki
2 – 3 łyżki cukru
kawałek kory cynamonowej
2 – 3 łyżki soku z cytryny
3/4 szklanki mleka
1 żółtko
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
woda

Umyte jabłka i gruszki kroimy na części i usuwamy gniazda nasienne. Wkładamy do garnka, dodajemy goździki i korę cynamonową. Zalewamy 1/2 litra wody i gotujemy pod przykryciem około 30 minut, aż owoce będą miękkie. Gorące przecieramy przez średnio gęste sito. Doprawiamy cukrem i sokiem z cytryny, zagotowujemy, zestawiamy z ognia. Mleko, żółtko i mąkę dokładnie mieszamy trzepaczką, wlewamy do przetartych owoców, zagotowujemy ponownie i na małym ogniu gotujemy przez 3 minuty. Podajemy na ciepło z pokruszonymi herbatnikami lub biszkoptami. Smacznego :)

TARTA Z KURKAMI I BOCZKIEM

Nadszedł czas na pierwsze w tym roku kurki. Bardzo lubię te małe, złote skarby lasu, szczególnie smażone prosto z patelni lub duszone w śmietanie. Kurki świetnie pasują też do tarty, nadają jej wspaniały leśny aromat. Dodatek wędzonego boczku sprawia, że czujemy delikatny dymny posmak. Por i ser wzbogacają i uzupełniają całość dania. Jeszcze jedną zaletą tarty jest to, że wystarczy niewielka ilość kurek, a potrawa smakuje grzybowo :)

Przepis:
(na formę o średnicy 21 – 23 cm)
1 szklanka mąki
1/2 kostki zimnego masła
szczypta soli
1 żółtko
Nadzienie:
250 gramów kurek
100 gramów wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
1 por
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki tymianku
1 łyżka masła
250 gramów śmietany
2 jajka
50 gramów tartego sera żółtego
1 łyżka oliwy
sól i pieprz

Mąkę, posiekane zimne masło, i sól wyrabiamy szybko na gładkie ciasto (ja pomagam sobie malakserem). Dodajemy żółtko i wyrabiamy około 30 sekund. Ciastem wylepiamy foremkę na tartę (dno i brzeg na około 2 cm), nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę. W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Kurki bardzo dokładnie myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Pora (białą i jasnozieloną część) myjemy, kroimy na cienkie paski. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy boczek i smażymy przez około 2 minuty, zdejmujemy skwarki i odkładamy na ręcznik papierowy. Na wytopiony tłuszcz z boczku, wkładamy kurki i smażymy na dużym ogniu przez 5 minut, posypujemy tymiankiem i czosnkiem przeciśniętym przez praskę, mieszamy i odstawiamy z ognia. W rondlu rozgrzewamy masło, dodajemy pora i smażymy na małym ogniu przez około 2 minuty. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, ciasto odkrywamy z folii, pieczemy około 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do ostygnięcia. Śmietanę, ser, jajka, pora i skwarki mieszamy dokładnie. Na podpieczony spód wylewamy nadzienie, układamy kurki i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 35 – 40 minut. Wyjmujemy tartę, czekamy około 10 minut i podajemy. Smacznego :)